Bardella liderem sondaży na prezydenta Francji. Chce rewolucji w UE
Jordan Bardella, lider francuskiego ugrupowania suwerenistycznego Zjednoczenie Narodowe, wyłania się jako jeden z głównych faworytów prezydenckich wyborów we Francji w 2027 roku. W wywiadzie dla Politico przedstawił wizję głębokiej zmiany w Unii Europejskiej, którą określił jako „całkowicie przestarzałą”.
Jordan Bardella, 30-letni prezes ZN i grupy Patrioci dla Europy w Parlamencie Europejskim, ostro skrytykował obecną formułę Unii Europejskiej. Zdaniem francuskiego polityka Bruksela symbolizuje dziś globalizację, otwarcie rynków, niekontrolowaną imigrację, ekonomiczny upadek i nadmierną regulację – model, który jego zdaniem jest „głęboko przestarzały” i nie odpowiada wyzwaniom współczesnego świata.
Potrzebujemy nowej architektury europejskiej – podkreślił Bardella.
Według niego Unia w obecnej postaci nie jest w stanie sprostać problemom kontynentu, ponieważ opiera się na cesji suwerenności, otwarciu granic, ujednoliceniu regulacji i podporządkowaniu państw instytucjom unijnym.
Polityk wskazał na powrót idei, które UE próbowała „dekonstruować lub zniszczyć”: narodu, suwerenności, granic i suwerennego ludu. Zdaniem Bardelli nadchodzące wybory prezydenckie we Francji powinny stać się nie tylko referendum w sprawie Emmanuela Macrona, ale przede wszystkim referendum dotyczącym przyszłości Francji w Europie.
Bardella pojawia się w sondażach jako zdecydowany lider pierwszej tury z poparciem na poziomie 33,5–36 proc., wyraźnie wyprzedzając kandydatów obozu prezydenckiego i lewicy. Jego pozycja jest tym silniejsza, że może być naturalnym następcą Marine Le Pen – jeśli sąd potwierdzi jej wyrok skazujący za malwersacje funduszy europejskich (decyzja zapadnie 7 lipca).
Szczególne kontrowersje budzi postawa ZN wobec nowego wieloletniego budżetu UE na lata 2028–2034. Bardella oskarża Brukselę o antydemokratyczne przyspieszanie prac nad budżetem wartym niemal dwa biliony euro, zanim Francuzi wypowiedzą się w wyborach. Domaga się, by nowy rząd francuski miał realny głos w tej sprawie i zapowiada redukcję francuskiej składki do budżetu UE o 50 proc.
Imigracja pozostaje centralnym elementem jego programu.
Lider RN podkreśla, że coraz więcej Francuzów obawia się, iż „Europa przestanie być Europą, a Francja przestanie być Francją”. Jego zdaniem masowa imigracja to nie tylko problem administracyjny, lecz kwestia tożsamości, suwerenności i historycznej ciągłości narodów europejskich.
Wizja Bardelli wpisuje się w szerszy trend wzrostowy partii patriotycznych na Starym Kontynencie i odzwierciedla zmęczenie tradycyjnych sił politycznych niezdolnych do opanowania kryzysu migracyjnego.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Bardella liderem sondaży na prezydenta Francji. Chce rewolucji w UE
Rząd podpisze nowe porozumienie wojskowe z Niemcami bez wiedzy prezydenta? Skandaliczne informacje
Kmita o lekarzu z KO i milionowym zarobku: „Państwu stanęło na głowie”