Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
WAŻNE! Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 07.10 (środa) rozmowa z Markiem Jakubiakiem i Marianem Kowalskim. Prowadzi: red. Jakub Maciejewski
WAŻNE! Władze Telewizji Republika złożą w sądzie pozew przeciwko stacji TVN. Chodzi o kłamstwa kolportowane przez dziennikarzy tej stacji dotyczące rzekomych wielomilionowych wpłat reklamowych firmy Zondacrypto na rzecz Telewizji Republika
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
11:12 Gdańsk: Prawomocny wyrok 10 lat więzienia za zabójstwo partnera w noc sylwestrową
11:07 W. Zełenski: Dwie rosyjskie rafinerie i poligon wojskowy celem ukraińskich ataków
10:33 Polska: Prokuratura wnioskuje o karę 8 lat więzienia dla Sebastiana M., oskarżonego o spowodowanie wypadku na autostradzie A1
10:25 Wielkopolskie: Po wypadku na DK11 w Krzykosach wprowadzono ruch wahadłowy
09:47 W. Zełenski: w nocnych i porannych atakach Rosji zginęło 11 osób
08:50 Francja: Organizacje licealistów chcą kontynuacji blokad; wieczorem zabierze głos premier Lecornu
07:57 Świat: Prezydent Nawrocki spotkał się z uczestnikami V Polsko–Filipińskiego Szczytu Biznesowego IT w Manili
07:13 Ukraina: Co najmniej dwie osoby zginęły w nocnych rosyjskich atakach na Kijów
06:55 DORSZ: zakończyło się operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na spotkanie po Mszy Św., 7 października, godz. 18 w budynku poklasztornym przy Parafii Podwyższenia Krzyża Św. w Łukowie. Podczas spotkania będą zbierane podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI"
Wydarzenie ZMIANA GODZINY! Klub "Gazety Polskiej" Filadelfia oraz Komitet Smoleńsko-Katyński zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika - 8 października, godz. 6 PM, Dom Polski „Cracovia” 196 Main Ave, Wallington, NJ 07057, USA
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubinie zaprasza na Różaniec za Ojczyznę i w obronie Krzyża 8 października, godz. 17:00 Lubin, Rynek, Pomnik Solidarności
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Rumia, Dorota Arciszewska-Mielewczyk wraz z Kacprem Płażyńskim zapraszają na spotkanie z Przemysławem Czarnkiem, 9 października, godz. 18:00, Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości, ul. 10 Lutego 33, Gdynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań, Strażnica Ruchu Obrony Granic zaprasza na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem, 12 października, godz. 18:00, Hotel Mercure, ul. Roosevelta 20, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z sędziami P. Schabem, J. Teklińskim, M. Czapskim oraz prokuratorem M. Moszowskim, 16 października, godz. 16:00, Aula przy Kościele p.w. św. Franciszka, ul. Warszawska 33, Kielce
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu

ME piłkarek ręcznych: Polki wygrały z Rosjankami

Źródło: facebook.com/pages/Związek-Piłki-Ręcznej-w-Polsce-Polish-Handball-Federation

Polska wygrała w węgierskim Gyoer z Rosją 29:26 (13:11) i awansowała do drugiej rundy mistrzostw Europy w piłce ręcznej kobiet. Polki przechodzą jednak do następnego etapu z zaliczeniem dwóch porażek - z Hiszpanią 22:29 i Węgrami 23:29.

Polska - Rosja 29:26 (13:11).

Polska: Małgorzata Gapska, Izabela Prudzienica – Karolina Kudłacz 9, Alina Wojtas 8, Karolina Siódmiak 4, Iwona Niedźwiedź 3, Kinga Grzyb 2, Agnieszka Kocela 1, Karolina Zalewska 1, Patrycja Kulwińska 1, Monika Stachowska, Marta Gęga, Aleksandra Zych.

Rosja: Anna Siedojkina, Maria Sidorowa – Anna Punko 7, Irina Bliznowa 7, Jana Uskowa 3, Daria Dmitriewa 3, Polina Kuzniecowa 2, Maja Pietrowa 2, Anna Sen 1, Jekaterina Dawidienko 1, Wladlena Bobrownikowa, Ksenia Makiejewa, Wiktorija Żylinskajte, Olga Czernojwanienko, Jekaterina Ilina.

Dla obu zespołów był to mecz o „być albo nie być” w turnieju. Nic więc dziwnego, że obie drużyny rozpoczęły bardzo nerwowo. Stawka spotkania paraliżowała niektóre zawodniczki. Zarówno Karolina Zalewska, jak i Jekaterina Dawidienko nie wykorzystały karnych.

Polki grały uważnie w obronie, a w ataku dobrze spisywała się obrotowa Patrycja Kulwińska. Jeszcze w piątej minucie po dwóch udanych karnych w wykonaniu Karoliny Kudłacz biało-czerwone wygrywały 2:1. Chwilę potem jednak dwie Polki powędrowały na dwuminutowe kary, co rywalki skrzętnie wykorzystały i zdobyły cztery gole z rzędu.

W 11. min, przy stanie 2:5 trener Kim Rasmussen wziął czas i zaczęło się mozolne odrabianie strat. W 15. min było już tylko 5:6, ale przeciwniczki grały w przewadze. Na szczęście dla Polek "Sborna" popełniała błędy podobne do tych z wcześniejszych meczów z Hiszpanią i Węgrami i nie wykorzystywały nawet sytuacji sam na sam. Inna sprawa, że nieźle broniła Izabela Prudzienica.

Pomimo niemal permanentnej gry w osłabieniu biało-czerwonym udało się wyrównać w 20. min po rzucie Kudłacz na 7:7, a za chwilę udana akcja Aliny Wojtas dała prowadzenie. Dobra passa trwała. Rosjanki nie mogły znaleźć sposobu na polską defensywę i w 24. min było już 10:7.

Dopiero pięć minut przed końcem rywalki przypomniały sobie jak się zdobywa bramki. Polki były jednak na fali, zwłaszcza że na trybunach wzmógł się dla nich doping… węgierskiej publiczności, której zależało na wygranej drużyny „bratanków” (więcej punktów w drugiej rundzie). Na przerwę polski zespół schodził przy prowadzeniu 13:11.

W drugiej połowie na boisku robiło się coraz bardziej nerwowo. Rosjanki, którym do awansu wystarczał w tym spotkaniu remis, nie pozwalały, aby rywalki uciekły im na więcej niż dwie bramki.

Wreszcie w 37. min doprowadziły do wyrównania (16:16). Toczyła się wyrównana walka gol za gol.

W 44. min. "Sborna", która uszczelniła obronę, ponownie objęła prowadzenie 20:19 i trener Rasmussen poprosił jeszcze raz o czas. To niewiele zmieniło w układzie sił na boisku, ale to tym razem Polki zaczęły robić więcej prostych błędów, co natychmiast skutkowało powiększającymi się stratami (20:22 w 47.).

W 50. min po raz drugi na ławkę kar powędrowała Monika Stachowska. Nie mogła się pogodzić z decyzją niemieckich sędziów, ale zaraz potem siły się wyrównały i Iwona Niedźwiedź rzuciła na 24:24, a gdy w następnej akcji sędziowie podyktowali karny za obronę w polu, Kudłacz zamieniła go na gola.

W tym momencie emocje były naprawdę duże. W międzyczasie hala wypełniła się węgierskimi kibicami, którzy coraz głośniej sprzyjali Polkom. Kiedy pięć minut przed koncem przy stanie 25:24 Prudzienica obroniła karnego, a Wojtas podwyższyła na 26:24, wydawało się, że biało-czerwone są na najlepszej drodze na uzyskanie awansu. Wtedy czerwoną kartkę, za trzecią karę dwuminutową otrzymała Stachowska, co było znacznym ułatwieniem dla Rosjanek.

Trzy minuty przed ostatnią syrena Wojtas, mimo gry w osłabieniu, ponownie wpisała się na listę strzelców dając prowadzenie 27:25.

Minutę później ta sama Wojtas przechwyciła podanie rywalek i rzutem z dystansu jeszcze raz zaskoczyła bramkarkę rosyjską. Z kolei z drugiej strony Prudzienica obroniła strzał rywalki, a Wojtas dołożyła kolejne trafienie. Na minutę przed końcem biało-czerwone prowadziły 29:25 i wiadomo było, że awans mają w kieszeni. Ostatecznie wygrały 29:26.

PAP