Piłkarski świat skazany na Infantino? Wciąż nie ma poważnego przeciwnika
Prezydent FIFA Gianni Infantino stracił poparcie wielu piłkarskich działaczy, na czele z prezesem UEFA Aleksandrem Ceferinem. Mimo to ma dużą szansę na reelekcję w związku z brakiem kontrkandydata, który uzyskałby wystarczającą liczbę głosów wśród 211 krajowych związków należących do światowej federacji.
Infantino rozczarował wielu, ale wciąż jest silny
- Jeszcze trzy tygodnie temu uważałem, że jest skończony. Nie zdawałem sobie sprawy, że po 10 latach sprawowania władzy zbudowane przez niego relacje są niemal nierozerwalne – powiedział agencji Reuters o szansach Infantino na utrzymanie stanowiska jeden z przedstawicieli światowego futbolu, posiadający bezpośrednią wiedzę na temat rozmów prowadzonych przez wysokich rangą działaczy.
Oznacza to, że przeciwnicy Szwajcara będą musieli zmienić strategię i skupić się na ograniczeniu jego uprawnień – co stanowi radykalną zmianę sytuacji w porównaniu do stanu sprzed kilku tygodni, kiedy to czołowi działacze piłkarscy uważali, że pozycja szefa światowej federacji jest nie do utrzymania.
56-letni Infantino, posiadający obywatelstwo szwajcarskie i włoskie, stanął w tym roku przed wyzwaniem po upadku projektu sprzedaży prywatnym inwestorom 20-procentowych udziałów w rozgrywkach organizowanych przez FIFA, w tym mistrzostw świata.
Ten plan wywołał ostry sprzeciw. Do grona podmiotów domagających się zmian na szczytach władzy w FIFA dołączyły m.in. UEFA, Azjatycka Konfederacja Piłkarska (AFC) oraz północnoamerykańska CONCACAF. Od tamtego czasu kilka europejskich związków krajowych wycofało poparcie dla reelekcji Infantino. W czwartek dołączyła do nich Francja.
Brak kontrkandydata
- Zaufanie do prezydenta FIFA zostało zerwane. Naszym zadaniem jest teraz doprowadzenie do wyłonienia programu i kandydata, a następnie zapewnienie mu zwycięstwa – oświadczył Philippe Diallo, prezes francuskiej federacji.
Choć sekretarz generalny FIFA Mattias Grafstroem ubolewał nad „smutnym i nagannym ciągiem zdarzeń”, który doprowadził do porzucenia projektu, po spotkaniu w Rabacie ponownie wyraził pełne poparcie dla Infantino. W miarę ustępowania kryzysu wizerunkowego, rachunek wyborczy staje się dla przeciwników Infantino coraz trudniejszy.
Przed marcowymi wyborami nie pojawił się jeszcze żaden kontrkandydat zdolny do uzyskania wystarczającego poparcia wśród 211 związków członkowskich FIFA. Infantino utrzymuje silne poparcie państw spoza Europy.
Podczas Kongresu FIFA każdy związek dysponuje jednym głosem, co oznacza, że skuteczna próba zmiany władzy wymagałaby stworzenia koalicji wykraczającej daleko poza 55 członków europejskiej federacji UEFA. Stawia to przeciwników Infantino przed potencjalnie ryzykownym dylematem: rzucenie wyzwania prezydentowi i poniesienie porażki mogłoby raczej umocnić niż osłabić jego władzę.
Źródło: Republika, PAP, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X