Baraże do MŚ 2022. Polska kontra Szwecja. Przedmeczowe spekulacje

We wtorek, 29 marca w Chorzowie piłkarska reprezentacja Polski zmierzy się ze Szwecją w meczu, którego stawką będzie awans na jesienne mistrzostwa świata w Katarze. Selekcjoner biało-czerwonych Czesław Michniewicz stoi przed nie lada wyzwaniem.
Z jednej bowiem strony Szwedzi, to rywal wyjątkowo niewygodny dla naszej drużyny. Ostatnie zwycięstwo nasi reprezentanci odnieśli bowiem aż 31 lat temu w sparingowym spotkaniu w Gdyni. Od tamtej pory głównie przegrywaliśmy, zwłaszcza w meczach o punkty. Wystarczy cofnąć się do ubiegłorocznych mistrzostw Europy, w trakcie których, po dramatycznym meczu, ulegliśmy żółto-niebieskim rywalom 2-3.
Z drugiej zaś polska drużyna ma swoje problemy. Przede wszystkim personalne. Z powodu urazów na pewno nie zagrają jutro obrońca Bartosz Salamon i napastnik Arkadiusz Milik, którzy doznali kontuzji podczas czwartkowego meczu ze Szkocją. Pod znakiem zapytania stoi zaś występ znajdującego się w znakomitej formie strzeleckiej Krzysztofa Piątka. Jednocześnie problemy ze zdrowiem mieli także inni piłkarze. Z drużyną nie mogli trenować ostatnio Robert Lewandowski, Mateusz Wieteska, Kamil Glik oraz Szymon Żurkowski.
Niepokoi przy tym forma biało-czerwonych. Pod wodzą nowego szkoleniowca zespół miał wyjść z marazmu, w jaki popadł podczas kadencji Portugalczyka Paulo Sousy. Mecz w Glasgow jednak rozczarował. Piłkarze nie byli w stanie poradzić sobie z dynamicznymi, walecznymi, a jednocześnie dobrze zorganizowanymi Szkotami. Nasi zawodnicy wydawali się być zdezorientowani i nieprzygotowani do ostrej rywalizacji, jaką zaproponowali im gospodarze. Mieli kłopoty z konstruowaniem ataków i tworzeniem okazji strzeleckich.
Warto przy tym podkreślić, że był to pierwszy mecz nowego selekcjonera, w którym próbował on różnych wariantów przed meczem o mundial przeciw Szwedom. We wtorek może zagrać już zupełnie inaczej. Obserwatorzy nie są jednak przekonani, jakie ustawienie taktyczne i skład wybierze Czesław Michniewicz. Biało-czerwoni prawdopodobnie zagrają z trójką środkowych obrońców i wspierającymi ich wahadłowymi po bokach, a także zagęszczą środek boiska, w którym znajdzie się miejsce dla czterech pomocników. W ataku zaś wystąpi najlepszy napastnik świata Robert Lewandowski.
Strzelający seryjnie gole gwiazdor Bayernu Monachium to niewątpliwie największy atut polskiej drużyny. Do tego Michniewicz, jako trener drużyny młodzieżowej i Legii Warszawa, udowodnił niejednokrotnie, że potrafi dobrać odpowiednią taktykę i dzięki skutecznej grze defensywnej wygrywać w starciach z silniejszymi rywalami. Pamiętać też trzeba, że Polacy zagrają u siebie, przy komplecie fanatycznie dopingujących kibiców w słynnym "kotle czarownic" - stadionie Śląskim, co przy wyrównanym poziomie sportowym może przechylić szalę na naszą korzyść.
Czy to wszystko wystarczy, by pokonać Szwedów? Odpowiedź już jutro. Początek spotkania w Chorzowie o 20:45.
Przewidywalne składy:
Szczęsny - Cash, Bednarek, Glik, Kamiński, Bereszyński - Krychowiak, Moder, Zieliński, Szymański - Lewandowski.
Polecamy Polityczna Kawa
Wiadomości
Odwołany ze stanowiska dyrektora Instytutu Pileckiego Ruchniewicz pozostaje jego szefem w... Internecie
Sakiewicz: Solidarność rozpoczęła najnowszy okres odzyskiwania przez Polskę niepodległości spod jarzma sowieckiego
Najnowsze

Prezydent Nawrocki: Nie możemy zaprzepaścić dziedzictwa Solidarności [WIDEO]

Romanowski o pozycji Tuska w UE: koniec mitu o „krulu Europy”

Sakiewicz: Solidarność rozpoczęła najnowszy okres odzyskiwania przez Polskę niepodległości spod jarzma sowieckiego

Niemcy murem za Tuskiem. Komentują weto prezydenta Nawrockiego ws. pomocy finansowej dla Ukraińców

Odwołany ze stanowiska dyrektora Instytutu Pileckiego Ruchniewicz pozostaje jego szefem w... Internecie

Internauci bezlitośnie punktują hipokryzję Tuska po spotkaniu z von der Leyen ws. granicy [WIDEO]
