Prokuratura reaguje na słowa Dody. Jest odpowiedź na zarzuty wokalistki
Wokalistka przekonuje, że przez lata bezpodstawnie ponosiła konsekwencje sprawy związanej z byłym mężem. Na jej słowa zareagowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która przedstawiła własną wersję wydarzeń.
Emocje wokół sprawy Doroty Rabczewskiej nie słabną. Niedługo po tym, jak artystka opublikowała obszerne oświadczenie dotyczące aktu oskarżenia, pojawił się komentarz prokuratury. Pudelek zwrócił się do rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Piotra Antoniego Skiby, z pytaniami dotyczącymi wypowiedzi piosenkarki o zabezpieczeniu jej majątku.
Doda w swoim nagraniu nie ukrywała, że skierowanie sprawy do sądu odbiera jako przełom. Jak podkreśla, dopiero teraz będzie mogła publicznie i przed wymiarem sprawiedliwości przedstawić swoje argumenty.
"W końcu mogę, chociaż brzmi to paradoksalnie dla ludzi, którzy nie mają do czynienia na co dzień z sądami, odetchnąć z ulgą, bo to jest ten czas, w którym nareszcie mogę zacząć się bronić w sądzie."
Artystka utrzymuje, że od początku niesłusznie łączono ją z problemami prawnymi byłego męża. Według niej zabezpieczenie majątku było nieuzasadnione, zwłaszcza że – jak twierdzi – postępowanie prowadzone przez urząd skarbowy wykazało legalne pochodzenie jej pieniędzy.
"Mimo że Urząd Skarbowy po dwóch latach śledztwa stwierdził, że moje pieniądze są moje i nie pochodzą z żadnego przestępstwa, prokuratura i tak utrzymywała swoje stanowisko."
Rzecznik prokuratury przedstawił jednak odmienne stanowisko. Wyjaśnił, że decyzje wydane przez urząd skarbowy nie były korzystne dla oskarżonej i właśnie dlatego stanowiły jeden z elementów uzasadniających zastosowanie zabezpieczenia majątkowego. Dodał jednocześnie, że nie miały one związku z samym aktem oskarżenia, ponieważ postępowanie nie obejmuje zarzutów skarbowych.
"Decyzje skarbowe wydane przez US były niekorzystne dla oskarżonej, przez co w pewnej części stanowiły podstawę ustaleń faktycznych dot. zabezpieczeń majątkowych (które są prawomocne). Nie stanowiły podstawy skierowania aktu oskarżenia, bo nie ma zarzutów skarbowych."
Prokuratura odniosła się także do dwóch innych kwestii poruszonych przez piosenkarkę. Jak przekazał rzecznik, zakaz opuszczania Polski przestał obowiązywać już w sierpniu 2022 roku. Zapewnił również, że śledczy nie dysponują informacjami o nieruchomości artystki na Malcie.
"Zakaz opuszczania kraju został uchylony w sierpniu 2022 roku, o nieruchomościach na Malcie Prokuratura nie posiada wiedzy."
Ostatecznie to sąd oceni argumenty obu stron. Właśnie na tym etapie postępowania Doda zapowiada, że zamierza szczegółowo odnieść się do wszystkich stawianych jej zarzutów.
Źródło: instagram.com/@dodaqueen
Źródło: Republika, Pudelek
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X