Tragedia na stadionie: Młody piłkarz nie żyje
Micael Leandro da Silva, 15-letni wychowanek São Paulo FC, zmarł w szpitalu po tym, jak został postrzelony podczas amatorskiego meczu piłkarskiego w porcie Maceió w stanie Alagoas.
Micael Leandro da Silva zmarł w wieku zaledwie 15 lat. Do tragedii doszło 1 sierpnia 2026 roku w Maceió, gdzie chłopak uczestniczył w amatorskim meczu na boisku w porcie. Według wstępnych informacji został postrzelony przypadkowo podczas strzelaniny między grupami handlarzy narkotyków.
Ranny, został natychmiast przewieziony do szpitala, jednak medycy nie zdołali uratować mu życia – rany okazały się zbyt ciężkie.
São Paulo Futebol Clube wydało oficjalne oświadczenie, w którym wyraziło głęboki smutek i żal z powodu śmierci młodego sportowca. Micael dołączył do klubu w drugiej połowie poprzedniego roku. Występował w drużynach U14 i U15 w centrum treningowym w Cotia, a w 2026 roku zdobył z zespołem Copa Fictor U15. Klub przekazał rodzinie i przyjaciołom szczere kondolencje.
Rodzina byłego zawodnika São Paulo domaga się teraz sprawiedliwości i wzywa do zwiększenia ochrony młodych piłkarzy, którzy próbują zrobić karierę w futbolu.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X