Republika podbiła Nowy Jork! „REPUBLIKA! REPUBLIKA!” – Polonia pokazała, komu ufa
„Republika! Republika!” - takie okrzyki, obok naszego narodowego hymnu "Mazurka Dąbrowskiego" rozlegały się w niedzielę na Piątej Alei w Nowym Jorku. Telewizja Republika pojawiła się na 89. Paradzie Pułaskiego z własną platformą, a reakcja amerykańskiej Polonii pokazała, jak silna jest więź widzów ze stacją. Wśród uczestników znaleźli się m.in. prezes Republiki Tomasz Sakiewicz, szef wydawców Jarosław Olechowski oraz były mistrz świata w boksie Tomasz Adamek. To był wyjątkowy dzień dla Republiki i jej widzów - także tych mieszkających tysiące kilometrów od Polski.
Deszczowa aura nie zdołała popsuć święta polskiej społeczności w Nowym Jorku. W niedzielę Piątą Aleją przeszła 89. Parada Pułaskiego – jedno z najważniejszych wydarzeń skupiających amerykańską Polonię. Ulice Manhattanu wypełniły się biało-czerwonymi barwami, polską muzyką i tysiącami uczestników. Wśród nich znalazła się również Telewizja Republika, która nie tylko relacjonowała wydarzenie, ale aktywnie uczestniczyła w paradzie.
Na platformie Republiki pojawili się przedstawiciele kierownictwa stacji – prezes Tomasz Sakiewicz i szef wydawców Jarosław Olechowski. Towarzyszył im Tomasz Adamek, były zawodowy mistrz świata w boksie. Były pięściarz mówił w rozmowie z Republiką, że mimo wieloletniego życia w Stanach Zjednoczonych pozostaje mocno związany z Polską.
„Chociaż bardzo kocham USA, bo tu toczyłem najważniejsze walki, ale sercem jestem z Polską”
– mówił Adamek. Jak podkreślał, udział w Paradzie Pułaskiego razem z Republiką jest dla niego czymś naturalnym.
„Republika! Republika!” Polonia pokazała, że pamięta
Najmocniejszym obrazkiem z Nowego Jorku była jednak reakcja ludzi. Wokół platformy Republiki gromadzili się uczestnicy parady, którzy pozdrawiali ekipę stacji i manifestowali swoje poparcie.
Jarosław Olechowski zwracał uwagę, że podczas pobytu w Nowym Jorku spotkał setki osób, które mówiły mu, że oglądają Republikę i ją wspierają.
„Widzowie Republiki są ogromną siłą. To widać, słychać i czuć na ulicach Nowego Jorku”
– mówił szef wydawców stacji.
To ważny sygnał dla stacji, która od początku swojej działalności buduje relację ze swoimi odbiorcami nie tylko poprzez antenę, lecz także poprzez bezpośredni kontakt. Niedzielna parada pokazała, że ta społeczność wykracza daleko poza granice Polski.
„Będziemy tam”
Jeszcze przed Paradą Pułaskiego Republika zwróciła się do swoich widzów o wsparcie specjalnej transmisji z Nowego Jorku. Stacja informowała, że na realizację przedsięwzięcia potrzebuje 200 tys. zł. Pieniądze miały pokryć koszty wyjazdu ekipy, zaplecza technicznego i przygotowania szerokiej relacji z Piątej Alei.
Cel został osiągnięty dzięki widzom. A później zobaczyli jej efekty – nie tylko na ekranach, ale również na ulicach Manhattanu.
Republika była z Polonią. Polonia była z Republiką
89. Parada Pułaskiego stała się więc czymś więcej niż kolejnym wydarzeniem transmitowanym przez telewizję. Dla Republiki była okazją do spotkania z widzami, którzy na co dzień oglądają stację z drugiego końca świata.
Tomasz Sakiewicz mówił na miejscu o znaczeniu amerykańskiej Polonii i jej rosnącej sile. "Polacy coraz więcej ważą w wyborach amerykańskich. Coraz częściej ich głos decyduje o tym, kto jest Prezydentem! To oznacza, że interesy polskie coraz więcej znaczą! Nie ma silniejszej Polonii niż ta, która jest w USA!" – podkreślał prezes Republiki.
W Nowym Jorku można było zobaczyć tę siłę także w wymiarze medialnym. Gdy platforma Republiki przejeżdżała Piątą Aleją, z tłumu wielokrotnie można było usłyszeć pozdrowienia dla stacji. Ludzie zatrzymywali się, machali do kamer, robili zdjęcia i skandowali nazwę Republiki.
Ataki nie zmieniają jednego: Republika ma dla kogo nadawać
W ostatnich miesiącach Telewizja Republika mierzy się z ostrą krytyką i sporami wokół swojej działalności. Jednocześnie stacja konsekwentnie podkreśla, że jej funkcjonowanie opiera się przede wszystkim na widzach i ich wsparciu.
Niedziela w Nowym Jorku dostarczyła do tego kolejnego, bardzo wymownego obrazu.
Tysiące kilometrów od Warszawy, na jednej z najbardziej rozpoznawalnych ulic świata, Polacy widząc platformę Republiki reagowali tak samo, jak wielu widzów w kraju - pozdrawiali stację, rozmawiali z jej dziennikarzami i podkreślali, że ją oglądają.
I właśnie dlatego dla Republiki Parada Pułaskiego była czymś więcej niż transmisją. Była przede wszystkim spotkaniem z widzami.
Spotkaniem, które pokazało, że Republika ma swoją publiczność także poza granicami Polski - i że jej widzowie chcą, by stacja była obecna tam, gdzie dzieją się ważne dla Polaków wydarzenia.
A 200 tys. zł zebrane na realizację transmisji jest tego najlepszym dowodem.
Reakcje w sieci
Warto dodać również, że zasięgi Tomasza Sakiewicza, prezesa Telewizji Republika, związane z relacjami z Parady Pułaskiego w Nowym Jorku, cały czas rosną.
Materiały z wydarzenia cieszą się ogromnym zainteresowaniem w mediach społecznościowych – licznik wyświetleń i reakcji nieustannie idzie w górę. To pokazuje, jak dużym zainteresowaniem odbiorców cieszyła się tegoroczna Parada Pułaskiego i obecność na niej Telewizji Republika.
Źródło: Materiały własne
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X