Nowy rządowy spot miał promować Polskę, a zamiast tego wywołał zażenowanie
Kampania miała pokazać Polskę jako atrakcyjny kierunek dla zagranicznych turystów. Efekt okazał się jednak odwrotny od zamierzonego. Po publikacji kolejnego spotu w sieci ruszyła fala krytyki, a do niezadowolonych widzów dołączyła Karolina Korwin Piotrowska.
Spot jest częścią kampanii „Polska. Więcej niż możesz się spodziewać”, przygotowanej w ramach działań promujących Polskę za granicą. Po reklamie Warszawy przyszła kolej na materiał dotyczący Gdańska, Trójmiasta i polskiego wybrzeża. I ponownie zamiast zachwytów pojawiły się głównie pytania o sens takiego sposobu reklamowania kraju.
Najgłośniej wybrzmiał zarzut, że w półminutowym filmie miejsca, które powinny grać pierwsze skrzypce, właściwie giną wśród kolejnych ujęć.
„W reklamie polskiego wybrzeża, trwającej 30 sekund, polskie wybrzeże widać przez 5 sekund w tempie trudnym do zarejestrowania, za to przez 15 sekund widać Kopernika, który z polskim wybrzeżem miał bardzo niewiele wspólnego, a już najmniej z Trójmiastem. Skoro cały kraj może reklamować Eisenberg, to Gdańsk mógłby reklamować Fahrenheit” — ironizował jeden z internautów.
Jeszcze mocniej zareagowała Karolina Korwin Piotrowska. Dziennikarka pokazała reklamę swoim obserwatorom i napisała:
„Dlaczego ktoś to robi mojej ojczyźnie???”
Pod spotem posypały się kolejne komentarze.
„Ech. Budżet był, ale ewidentnie brakło na pomysł i ładne zdjęcia. Dajcie mi 1 proc. tej kwoty, a objadę całą Polskę wzdłuż i wszerz i w pojedynkę stworzę lepszy spot o Polsce. Serio” — stwierdził jeden z widzów.
Inny nie przebierał w słowach:
„TRAGEDIA!!! Ten spot jest gorszy od poprzedniego… Nic nie pokazaliście, znowu tylko facjaty i gofry… Miejsca, zabytki rozmazane, same migawki, najważniejsze są twarze jakichś typów…”.
„Pomysł był naprawdę dobry, ale wykonanie bardzo słabe. Szkoda” — oceniono w kolejnym komentarzu.
Źródło: instagram.com/@karolinakp
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X