Rosjanie wkraczają do Donbasu. W celu „utrzymania pokoju"
Władimir Putin nakazał rosyjskim siłom zbrojnym „wykonywanie funkcji pokojowych” w Donieckiej i Ługańskiej Republikach Ludowych, których to niepodległość uznał podczas telewizyjnego orędzia.
Prezydent Rosji w utrzymanym w agresywnym tonie orędziu telewizyjnym poinformował, iż uznaje niepodległość separatystycznych Donieckiej i Ługańskiej Republik Ludowych, które drogą zbrojną oderwały się od Ukrainy w roku 2014.
Putin podpisał ponadto traktaty o przyjaźni, współpracy i wzajemnej pomocy z szefami DRL i ŁRL.
To jednak nie koniec. Jak wynika z dokumentów opublikowanych przez oficjalne rosyjskie źródła, rosyjskie siły zbrojne mają rozpocząć na terenie separatystycznych republik Donbasu „wykonywanie funkcji pokojowych”.
‼ Reuters: #Putin wydał rozkaz wysłania "misji pokojowej" do separatystycznych republik #Donbasu.
— Biełsat (@Bielsat_pl) February 21, 2022
W sieci pojawiły się też nagrania, na których mają być rosyjskie wojska wjeżdżające do jednego z tych regionów ⬇ pic.twitter.com/hxDC8qcUN4
Oznacza to, iż rosyjscy żołnierze oficjalnie wkroczą na teren prawnie przynależnych Ukrainie obwodów Donieckiego i Ługańskiego.
Świadkowie donoszą o dużych kolumnach sprzętu wojskowego (najpewniej należącego do rosyjskiej armii), kierujących się na zachód, w stronę frontu.
Russian newswires are publishing bits of the draft treaties with the DNR and LNR.
— max seddon (@maxseddon) February 21, 2022
The gist of them is that Russian troops are going to guard the separatist borders, and the treaties are for 10 years. pic.twitter.com/tierGIae6M
W rosyjskich mediach zdążyły pojawić się fragmenty szkiców porozumienia, jakie Federacja Rosyjska zawrzeć miała DRL i ŁRL. Według nich, Rosjanie mają strzec granic separatystycznych republik, a traktaty obowiązywać będą przez 10 lat.
Najnowsze
Górnik postawił się Fenerbahce! Sprawa awansu pozostaje otwarta
To już pewne. Francuskie dzieci bez dostępu do mediów społecznościowych
Zielona Góra. Atak na samochód organizacji pro-life. Co robi policja? "Ustalamy i sprawdzamy"