Amerykańskie naloty na Iran. Trump: Prosili o zawieszenie
Stany Zjednoczone rozpoczęły kolejną rundę nalotów na cele w Iranie, odpowiadając na eskalację agresji ze strony Teheranu. Ataki trwają już drugą dobę – poinformowało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).
Amerykańskie siły uderzyły w nocy na kluczowe irańskie lokalizacje, w tym Sirik, wyspę Qeshm, Minab i Isfahan. Według prezydenta Donalda Trumpa w operacji wykorzystano 49 pocisków Tomahawk, a w przestrzeni powietrznej Iranu operują także amerykańskie myśliwce. Trump przekazał Fox News, że irańscy przedstawiciele bezpośrednio prosili go o zakończenie bombardowań. Zapowiedział, że ataki wkrótce ustaną, ale zostaną wznowione z dużą siłą następnego dnia, jeśli Iran nie podpisze porozumienia.
Teheran zaprzecza jakoby irańscy urzędnicy kontaktowali się z Trumpem, nazywając jego słowa „zasłoną dymną”. Jednocześnie Iran podał fałszywe informacje o rzekomym ataku na amerykański okręt wojenny w Cieśninie Ormuz oraz o zamknięciu tej strategicznej drogi morskiej. CENTCOM kategorycznie odrzuciło te twierdzenia:
Żaden amerykański okręt nie został trafiony. Statki handlowe nadal swobodnie przepływają przez Cieśninę Ormuz.
Amerykańskie władze podkreślają, że nie doszło też do żadnego starcia morskiego z Irańską Gwardią Rewolucyjną.Naloty są odpowiedzią na wcześniejsze irańskie działania, w tym zestrzelenie amerykańskiego śmigłowca Apache. Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje bardzo napięta.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X