Putin postawiony przed trudnym wyborem. Chodzi o wojnę na Ukrainie!
W najnowszej analizie amerykańskiej Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) czytamy, że rosyjskie ministerstwo obrony chce wzmocnić kontrolę nad przestrzenią informacyjną w Rosji. Tym samym, resort chce zniszczyć reputację części tzw. blogerów wojskowych relacjonujących inwazję na Ukrainę. Dlaczego?
Resort próbuje zniszczyć reputację tzw. blogerów wojskowych, których doniesienia na temat sytuacji w obwodzie chersońskim na południu Ukrainy nie były zgodne z wersją ministerstwa. W weekend resort podawał, że rosyjskie wojska odparły ukraiński atak desantowy w pobliżu mostu Antonowskiego. Jednocześnie niektórzy tzw. blogerzy relacjonowali, że walki trwają, a według stanu z 2 lipca ukraińskie siły utrzymują pewne pozycje w okolicy mostu.
Możliwe, że ministerstwo chce cenzurować niektórych związanych z Kremlem blogerów, by nie ujawniali niepowodzeń armii podczas comiesięcznych spotkań na Kremlu, podkreśla ISW.
Sam Władimir Putin musi wybrać: albo stanie po stronie resortu, by bronić swojej nadszarpniętej reputacji, albo będzie utrzymywać poparcie ze strony skrajnie nacjonalistycznych blogerów, wskazują eksperci.
Najnowsze
„Operacja polska” – mało znana, krwawa karta NKWD. Jeżow zarządził eksterminację
TYLKO U NAS
Zobacz tłumaczenia męża Anny Konieczyńskiej. Janusz Życzkowski rozmawiał z beneficjentem środków powodziowych
Leon XIV ostrzega przed AI na polu walki. "Nie istnieje żaden algorytm, który mógłby uczynić wojnę moralnie dopuszczalną"