Przedsiębiorstwa ukraińskie i amerykańskie będą wspólnie produkować amunicję kalibru 155 mm
Przedsiębiorstwa ukraińskie i amerykańskie będą wspólnie produkować amunicję kalibru 155 mm - powiedział w czwartek ukraiński minister ds. strategicznych gałęzi przemysłu Ołeksandr Kamyszin, cytowany przez agencję Reutera.
Zapotrzebowanie na pociski tego typu w trakcie wojny z Rosją jest ze strony Ukrainy ogromne. USA i inne kraje Zachodu od początku rosyjskiej agresji w lutym 2022 r. wysłały Kijowowi ponad 2 miliony pocisków różnego kalibru. Ogłoszono zamiar zwiększenia produkcji w celu uzupełnienia wyczerpujących się zapasów - napisał Reuters.
"Zawarliśmy umowy z dwiema wiodącymi amerykańskimi firmami dotyczące produkowania na Ukrainie amunicji kalibru 155 mm" - powiedział w ukraińskiej telewizji minister Kamyszin. Zaznaczył jednak, że wdrożenie umowy nie rozpocznie się szybko. "Proces uruchomienia produkcji amunicji tego kalibru trwa dwa-trzy lata. Aby ją rozpocząć, potrzebujemy technologii, które posiadają nasi partnerzy. Na Ukrainie nigdy nie produkowano takiej amunicji" - dodał.
Przedsiębiorstwa ukraińskie i amerykańskie będą wspólnie produkować amunicję kalibru 155 mm - powiedział w czwartek ukraiński minister ds. strategicznych gałęzi przemysłu, Ołeksandr Kamyszin, cytowany przez agencję Reutera. https://t.co/p5zqvqcw1U
— Radio Maryja (@RadioMaryja) December 7, 2023
Władze w Kijowie zwiększają wysiłki na rzecz produkcji własnej broni z powodu obaw, że dostawy z Zachodu mogą się radykalnie zmniejszyć. Mają też nadzieję, że wspólne przedsięwzięcia z międzynarodowymi producentami uzbrojenia pomogą ożywić krajowy przemysł. W środę prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział, że Kijów nie chce polegać wyłącznie na sojuszniczej pomocy wojskowej i zamierza w przyszłości stać się krajem, który zapewnia bezpieczeństwo swoim sąsiadom - przekazała agencja.
Najnowsze
Brawa były, uścisku dłoni już nie. Doda ujawnia, jak zachowała się Rozenek
Polska mistrzyni olimpijska zapowiedziała koniec kariery. Sezon 2026 będzie jej ostatnim
Arktyczny mróz trzyma Polskę. Najgorsze dopiero przed nami