Polskie protezy zajęły trzecie miejsce na międzynarodowych zawodach CYBATHLON
Protezy nóg stworzone przez polską firmę zajęły trzecie miejsce na międzynarodowych zawodach CYBATHLON, w których osoby z niepełnosprawnościami konkurują w różnych dyscyplinach z wykorzystaniem nowoczesnych urządzeń.
CYBATHLON to międzynarodowe zawody, które mają wyłonić najlepsze mechatroniczne urządzenia wspierające osoby z niepełnosprawnościami. Podczas konkursu można zobaczyć wózki inwalidzkie, egzoszkielety i mechaniczno-elektroniczne protezy.
W związku z pandemią konkurujące zespoły nie przyleciały do Zurychu, tak jak miało to miejsce cztery lata temu. W tym roku każdy zespół nagrał swój wyścig, a w dniu wydarzenia nagranie zostało pokazane na żywo wraz z komentarzem. Polska firma zajęła trzecie miejsce w kategorii protez nóg, prezentując podczas konkursu protezę podudzia HybridLeg. Urządzenie umożliwia praktycznie swobodne chodzenie.
- Udział w zawodach był dla nas wielką przygodą i jednocześnie wielkim sukcesem. Jesteśmy dumni, że mogliśmy reprezentować Polskę w międzynarodowych zawodach Cybathlon 2020 Global Edition, zajmując zaszczytne trzecie miejsce. Serdecznie dziękujemy Adrianowi za jego zaangażowanie, hart ducha i jeszcze raz gratulujemy osiągniętego wyniku - mówią twórcy HybridLeg.
Polską firmę wyprzedziły dwa zespoły ze Szwajcarii. Zawody obejmowały różne zadania, np. zawodnik z protezą musiał podejść do stolika, zdjąć z niego dwa talerzyki z filiżanką lub podnieść talerzyk z jabłkiem z podłogi i przejść z nim przez tor przeszkód.
Najnowsze
Zmiana polityki USA ws. Ukrainy. Poważne konsekwencje dla Polski
CDU sięga dna. Lider frakcji z mężem mają dziecko
Francja płonie. Sytuacja jest bardzo niekorzystna. Ewakuowano ćwierć miliona ludzi
AKTUALIZACJA
Fantastyczne wieści z Korei Płd. Dla Polski, dla Gdyni, dla Polaków
„Mama nie miała pieniędzy na wymianę zamka, a ojciec kupował sobie sprzęty za 200 tysięcy”. Wojciech Szczęsny wrócił do bolesnych wspomnień
SPRAWDŹ TO!
Dawid Kacprzyk znów w centrum afery. Prokuratura bada śmierć 61-letniej pacjentki