Żeby zwiać przed policją... wjechał samochodem na cmentarz!
Niecodzienne miejsce na kryjówkę wybrał sobie mieszkaniec gminy Osiek Jasielski na Podkarpaciu. Widząc jadący za sobą radiowóz, postanowił wjechać samochodem na cmentarz. Po zatrzymaniu go przez policjantów okazało się, że mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania pojazdami.
Jak poinformowała podkarpacka policja, funkcjonariusze, patrolując miejscowość Samoklęski zauważyli samochód, którego kierowca na widok radiowozu gwałtownie przyśpieszył i skręcił w kierunku pobliskiego cmentarza.
„Funkcjonariusze dojeżdżając w rejon cmentarza zauważyli samochód poruszający się po cmentarnych alejkach. Kierujący próbował ukryć się pomiędzy nagrobkami. Zabawa w chowanego nie trwała zbyt długo, ponieważ mężczyzna wjechał w ślepą uliczkę” – podkreśliła policja.
Szybko okazało się, że powodem takiego zachowania było to, że 44-latek, który kierował autem, nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Samochód został zabezpieczony na policyjnym parkingu. Mężczyzna odpowie teraz za swój czyn przed sądem.
Najnowsze
Jacek Sasin w Republice: wracają metody, które pamiętamy z czasów komunizmu. Mocne słowa o działaniach władzy wobec TK
Tomasz Sakiewicz ostrzega przed niebezpieczną grą władzy Tuska ws. TK. „Chcą, żeby Polacy rzucili się na siebie”
Chajzer wyjawił, dlaczego pokazał żonę. W tle zaskakująca sytuacja z ojcem