Zbiorowe zatrucie pokarmowe w Domu Pomocy Społecznej w Foluszu
Zbiorowe zatrucie pokarmowe w Domu Pomocy Społecznej w podjasielskim Foluszu (woj. podkarpackie). Zachorowało 26 osób, jedna trafiła do szpitala. Sanepid ustala źródło zakażenia.
Jak powiedział PAP Zbigniew Paja, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Jaśle, na razie nie wiadomo co było przyczyną zatrucia pokarmowego pensjonariuszy Domu Pomocy Społecznej w Foluszu. „Do dzisiaj nie wykryto salmonelli u chorych osób” – przekazał w czwartek po południu szef jasielskiego sanepidu.
Zbiorowe zatrucie pokarmowe w Domu Pomocy Społecznej w Foluszuhttps://t.co/EEQ95VRRXz
— PAP (@PAPinformacje) December 7, 2023
Badania wykluczyły też, że przyczyną było działanie jakiegoś wirusa. „Mamy swoje podejrzenia, ale czekamy na wyniki badań. W tej chwili niczego nie można sugerować ” – dodał Zbigniew Paja.
Objawy zatrucia pokarmowego stwierdzono u 26 pensjonariuszy. Wszyscy mieli biegunkę. 1 osoba trafiła do szpitala.
Sanepid został poinformowany o zatruciu w DPS-ie sześć dni temu (1 grudnia). „Nasi pracownicy pojechali tam niezwłocznie i rozpoczęli dochodzenie epidemiologiczne. Pobrali 33 próbki żywności, 19 wymazów z rąk personelu i powierzchni roboczych oraz 2 próbki wody przeznaczonej do spożycia” – przekazał Zbigniew Paja.
Kolejne próbki pobrano w poniedziałek, 4 grudnia. Do czwartku sanepid ustalił, że ostatnie zachorowanie miało miejsce 4 grudnia, a od 5 grudnia nie przebywa chorych. Cały czas trwa dochodzenie epidemiologiczne.
Na ostateczne wyniki trzeba jeszcze poczekać. „To są badania mikrobiologiczne, przesiewowe i wymagają czasu” – tłumaczył Zbigniew Paja.
Jak przekazał sanepid, w DPS wdrożono procedury, które mają przeciąć drogi potencjalnego szerzenia się zakażenia. Wprowadzono także działania profilaktyczne dotyczące zasad higieny przy produkcji żywności i przygotowywania posiłków.
Najnowsze
Inwestycje zagraniczne lecą na łeb, na szyję. Morawiecki alarmuje
Powstanie wyjątkowe archiwum św. Jana Pawła II. Miliony zdjęć zostaną ocalone
Obudzili się po miesiącu. CBA weszło do Szpitala Południowego i urzędów w Warszawie
SPRAWDŹ TO!