Protest środowisk naukowych przed Sejmem: stop niszczeniu nauki
Środowiska naukowe protestowały dziś przeciwko działaniom ministra kultury Marcina Kulaska, domagając się zwiększenia środków na naukę. Rząd Donalda Tuska stara się te sprawy marginalizować, a dziś PiS zaprezentował swój projekt na wsparcie dla polskiej nauki.
"Pracownicy sektora nauki muszą mieć za co żyć"
Polscy naukowcy domagali się podczas protestu przed Sejmem zwiększenia zarobków i nakładów na prowadzenie badań z budżetu państwa. W petycji online zaapelowali o zwiększenie finansowania nauki do 3 proc. PKB. Akcja „3 proc. dla nauki, 100 proc. dla Polski” zyskała poparcie wielu gremiów naukowych i uczelnianych. Chcą również by rząd wprowadził systemowe zachęcanie biznesu do dalszych inwestycji w badania i rozwój. W petycji naukowcy domagali się spełnienia trzech podstawowych postulatów: "pracownicy sektora nauki muszą mieć za co żyć", "stabilne i godne warunki dla studentów i doktorantów" oraz "badacze muszą mieć za co prowadzić badania naukowe".
W trakcie manifestacji dr hab. Łukasz Okruszek, psycholog i neuronaukowiec, kierownik Pracowni Neuronauki Społecznej Instytutu Psychologii PAN, powiedział, że potrzebne są poważne zmiany. - Mamy dość tego, jak nauka jest traktowana - przez marne finansowanie, brak pomysłów, wizji polityków. Pora, żebyśmy jednym głosem powiedzieli stop niszczeniu nauki - dodał.
Projekt PiS: Nauka inwestycją, nie kosztem
Rząd Donalda Tuska nie jest chętny do większego wspierania nauki w Polsce, a gdy przechodzi do kwot, to zasłania się przyszłą realizacją celów. Dlatego też w odpowiedzi na postulaty minister Marcin Kulasek stwierdził w Sejmie, że "3 proc. PKB to wspólny, ambitny cel, w którego kierunku idziemy". I za tymi słowami niewiele więcej poszło.
Tymczasem w reakcji na potrzeby środowiska naukowego, PiS złożyło w środę projekt nowelizacji zwiększający nakłady na naukę do 3 proc. PKB w ciągu ośmiu lat.
Poseł PiS Łukasz Schreiber poinformował, że projekt zakłada wzrost nakładów na naukę o 0,3 proc. PKB w ciągu pierwszego roku po wejściu w życie przepisów, a w ciągu czterech lat poziom finansowania wyniósłby 2,2 proc. PKB, czyli tyle, ile na naukę wydają średnio państwa UE.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
BĘDZIEMY AKTUALIZOWAĆ
Dziesiątki strażaków walczą z pożarem hali w Obornikach. Jest apel władz miasta
„Nie ma jak u mamy” poruszył widzów. Gwiazdy świętowały z mamami
Służby przechwyciły narkotyki o wartości 68 mln zł. Sześć osób zostało aresztowanych!