Michał Woś: sprawa Leszka Kraskowskiego zszokowała Polskę [ZAPIS POSIEDZENIA]
Podczas specjalnego posiedzenia Zespołu Przeciwdziałania Bezprawiu dot. Leszka Kraskowskiego i ataków na media poseł PiS Michał Woś zwracał uwagę, że aresztowanie tego dziennikarza jest kolejnym przykładem uderzenia przez rząd Donalda Tuska w wolne media. W posiedzeniu wzięli m.in. udział represjonowani dziennikarze TV Republika: Michał Rachoń i Jarosław Olechowski oraz szefowa SDP dr Jolanta Hajdasz.
Brutalny atak na wolne media
Michał Woś mówił, że mamy do czynienia z atakiem władzy Donalda Tuska na wolne media - a aresztowanie Leszka Kraskowskiego to kolejny tego przykład.
Mamy do czynienia z aresztowaniem dziennikarza, który śledził działania czołowego polityka partii rządzącej, pełnomocnika Donalda Tuska, rodziny Donalda Tuska także, czyli Romana Giertycha. Mamy do czynienia z całym szeregiem ataków, bezprecedensowych ataków, na dziennikarzy, na redakcje, na świętą zasadę związaną z tajemnicą dziennikarską
- komentował poseł PiS.
Woś wymieniał również liczne przykłady z ostatnich miesięcy prześladowań m.in Telewizji Republika i jej dziennikarzy. Mówił też o fałszywych alarmach, które w ostatnim czasie uderzały w nasze medium i jego pracowników. - Władza nad nimi nie panowała - dodał.
Mówił również o działaniach wymierzonych w prezesa Tomasza Sakiewicza i skuciu jego asystentki. Michał Woś podkreślał, że od dłuższego czasu rząd 13 grudnia prześladuje również polską opozycję i poluje m.in na Zbigniewa Ziobrę, Marcina Romanowskiego i Dariusza Mateckiego.
O skandalicznych kulisach aresztowania mówił na antenie Radia Wnet obrońca Kraskowskiego mec. Łukasz Pawelski. Jak relacjonował, o posiedzeniu aresztowym dowiedział się dopiero kilka minut przed jego rozpoczęciem. Według prawnika wcześniej wykonano do niego jeden telefon z prokuratury. Kiedy próbował oddzwonić, nie uzyskał kontaktu ze śledczymi. Jak podkreślał, w dniu zatrzymania jego klienta pełnił oficjalny dyżur telefoniczny w sądzie i pozostawał dostępny.
Adwokat wskazał również, że nie otrzymał dostępu do akt postępowania oraz nie uzyskał odpowiednich uprawnień w Portalu Informacyjnym Sądów Powszechnych. Jak relacjonował, miał również trudności z ustaleniem miejsca pobytu swojego klienta.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Gigantyczne pieniądze na Wimbledonie. Tyle zarobią zwycięzcy
TYLKO U NAS
NASZ NEWS: 406 930 zł dla Akcji Demokracji. Grant z NIW rok po kontrowersyjnym udziale organizacji w kampanii Trzaskowskiego
Ewakuowano część Pentagonu. "Incydent z udziałem niebezpiecznych substancji"