Lewicowe POLITICO studzi optymizm Tuska. Podział na prawicy nie przyniesie mu sukcesu
Donald Tusk z zadowoleniem obserwuje podziały po prawej stronie sceny politycznej, ale nawet lewicowe POLITICO przestrzega premiera przed nadmiernym optymizmem. Zagraniczny portal zwraca uwagę, że ugrupowania prawicowe łącznie nadal mogą zdobyć większość w Sejmie, a poważnym problemem obozu rządzącego pozostaje słabość mniejszych koalicjantów KO. Zdaniem cytowanych ekspertów szanse Tuska na utrzymanie władzy w 2027 roku są dalekie od pewnych.
Tusk się cieszy, lewicowi komentatorzy studzą nastroje
Rozłam w PiS i powstanie stowarzyszenia Rozwój Plus byłego premiera Mateusza Morawieckiego wywołał zadowolenie w obozie Donalda Tuska. Jak opisuje lewicowo-liberalne POLITICO, premier nie ukrywa satysfakcji z konfliktów w największej partii opozycyjnej:
– Patrzę z uśmiechem na to, co się dzieje – mówił Tusk podczas konferencji prasowej, pytany o sytuację na prawicy.
POLITICO wskazuje jednak, że powody do zadowolenia mogą okazać się przedwczesne. Według przytoczonego tam sondażowego zestawienia Koalicja Obywatelska ma 32 proc. poparcia, a PiS 21 proc. Tyle że – jak zaznacza portal – spojrzenie wyłącznie na wynik dwóch największych partii nie pokazuje rzeczywistego układu sił.
Wszystkie ugrupowania prawicowe razem mogą bowiem dysponować poparciem pozwalającym na zdobycie większości parlamentarnej. Kluczowe byłoby w takim scenariuszu stworzenie przez nie koalicji po wyborach. Jednocześnie aż trzech z czterech mniejszych partnerów obecnej koalicji rządzącej może mieć problem z przekroczeniem 5-procentowego progu wyborczego.
Renata Mieńkowska-Norkiene z Uniwersytetu Warszawskiego oceniła w rozmowie z POLITICO, że szanse Tuska w wyborach w 2027 roku są "dalekie od pewnych".
Rozbita prawica może zdobyć więcej wyborców?
Paradoksalnie podział po prawej stronie nie musi działać wyłącznie na korzyść obecnego premiera. Cytowani przez POLITICO analitycy przestrzegają, że obóz Tuska nie powinien zakładać, iż wewnętrzne konflikty przeciwników automatycznie przełożą się na jego zwycięstwo.
Według Mieńkowskiej-Norkiene osobne starty ugrupowań Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego mogą pozwolić im dotrzeć do szerszego grona wyborców. Tymczasem perspektywy Tuska są w dużej mierze uzależnione od tego, czy jego najsłabsi koalicjanci zdołają przetrwać wyborczo. Ekspertka wskazuje również, że Morawiecki może odbierać konserwatywnych wyborców ugrupowaniom współtworzącym obecny obóz rządzący.
Sam Morawiecki próbuje – według POLITICO – poszerzyć swój elektorat poza tradycyjnych wyborców PiS.
– Partia prawicowa bez wyraźnego programu tożsamościowego nie będzie partią prawicową. Ale partia prawicowa bez programu rozwojowego i bez zdolności do przeprowadzania zmian nigdy nie dojdzie do władzy – mówił Morawiecki w swoim niedawnym programowym wystąpieniu.
Sytuację dodatkowo komplikuje wysokie poparcie dla formacji znajdujących się na prawo od PiS. POLITICO przytacza wyniki badań, według których Konfederacja może liczyć na 14 proc. poparcia, natomiast Konfederacja Korony Polskiej – na 11 proc.
Rywalizacja nie przebiega przy tym wyłącznie między prawicą a obozem Tuska. Poszczególne ugrupowania walczą również między sobą.
Szczególnie niepokojąca dla obozu rządzącego jest końcowa część analizy portalu. Anna Siewierska-Chmaj z Uniwersytetu Rzeszowskiego ocenia, że koalicja Tuska nie może budować swojej strategii na przekonaniu, iż polityczni przeciwnicy sami się wyniszczą. Znacząca część wyborców jest rozczarowana słabymi rezultatami rządu. Zdaniem politolog wakacyjna przerwa powinna zostać wykorzystana przez koalicję do przebudowania sposobu komunikacji.
– Stara strategia polaryzacji „my kontra PiS” już nie wystarczy – podkreśliła Siewierska-Chmaj.
Analiza POLITICO pokazuje więc obraz znacznie mniej korzystny dla Tuska, niż mógłby sugerować sam rozłam na prawicy. Premier może dziś obserwować konflikty swoich przeciwników "z uśmiechem", jednak o wyniku przyszłorocznych wyborów zdecyduje nie tylko kondycja PiS, ale także łączny potencjał całej prawej strony sceny politycznej.
Źródło: Republika, politico.eu
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X