Epidemia eboli najszybsza w historii. Zaczęli szczepić medyków
W sobotę w Bunii – epicentrum najszybciej rozwijającej się w historii epidemii eboli w DRK – rozpoczęło się szczepienia personelu medycznego. Naukowcy nie są jednak pewni , czy zastosowana szczepionka Ervebo jest skuteczna wobec wirusa wywołującego obecną falę choroby..
Jak poinformowały w sobotę władze sanitarne, program szczepień obejmuje strefy Bunia i Mongbwalu w prowincji Ituri. Oba te obszary zostały szczególnie mocno dotknięte przez wirusa.
Naszym wspólnym obowiązkiem jest ochrona życia. Rozpoczęcie akcji szczepień dla personelu pracującego na pierwszej linii w Ituri nie jest przypadkową decyzją; osoby te są bowiem szczególnie narażone i głęboko zaangażowane w walkę z epidemią – powiedział w sobotę gubernator wojskowy Ituri, generał dywizji Gaby Kasongo Mulumba.
Przewiduje się, że kampania szczepień w prowincjach Ituri i Kiwu Północne obejmie 20 tysięcy pracowników medycznych pierwszego kotaktu i potrwa od sześciu do dziewięciu miesięcy.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ocenia, że sytuacja pozostaje poza kontrolą i zmierza do przekroczenia skali epidemii eboli w Afryce Zachodniej z lat 2014–2016 – najbardziej śmiercionośnej w historii, która pochłonęła ponad 11 tysięcy ofiar, głównie w Gwinei, Liberii i Sierra Leone.
WHO poinformowała w zeszłym miesiącu, że do użycia w Kongu zatwierdzono 70 tys. dawek szczepionki Ervebo. Około 50 tys. dawek przeznaczono dla pracowników służby zdrowia i osób pracujących na pierwszej linii walki z epidemią, natomiast 20 tys. dawek zostanie wykorzystanych w badaniu klinicznym mającym sprawdzić, czy szczepionka chroni przed wirusem Bundibugyo – patogenem wywołującym obecną epidemię, przeciwko któremu nie istnieje zarejestrowana szczepionka ani metoda leczenia.
Szczepionka jest stosowana w ramach programu tzw. „użycia ze względów humanitarnych”, który pozwala na wykorzystanie produktu leczniczego w przypadku poważnej choroby, mimo że nie został on oficjalnie zatwierdzony do konkretnego zastosowania w danej sytuacji.
Władze sanitarne stwierdziły, że Ervebo może zapewniać pewną ochronę przed wirusem Bundibugyo, ponieważ oba wirusy są ze sobą spokrewnione. Jednak kwestia tego, czy szczepionka faktycznie może zapobiegać zachorowaniu u osób zakażonych wirusem Ebola typu Bundibugyo, jest wciąż przedmiotem badań.
Według danych rządowych DRK, w kraju odnotowano 7541 potwierdzonych przypadków zakażenia i 3639 zgonów, a 1823 osoby wyzdrowiały.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X