Kalisz wzywa policję po prezesa TK. Były członek PZPR o „gorącym uczynku”
Ryszard Kalisz, członek PKW, adwokat i dawny polityk SLD, wezwał w TVN24 do zatrzymania prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego. Uznał, że prezes TK popełnia przestępstwo, nie dopuszczając do orzekania czterech sędziów wybranych przez Sejm w marcu. Prokuratura już prowadzi w tej sprawie postępowanie.
Ryszard Kalisz powiedział w sobotę w „Faktach po Faktach” TVN24, że policja może ująć prezesa TK „na gorącym uczynku”. „Niech państwo działa” – powtórzył. Chodzi o czterech sędziów wybranych przez Sejm w marcu, których Bogdan Święczkowski nie wpuszcza do orzekania, bo nie złożyli ślubowania w obecności prezydenta Karola Nawrockiego.
Zdaniem Kalisza przepisy wymagają ślubowania „wobec urzędu prezydenta”, a nie konkretnej osoby. Skuteczne ma być też złożenie przysięgi na piśmie w Kancelarii Prezydenta. Prezes TK – według Kalisza – „nie dopuszcza prawidłowo wybranych sędziów do pełnienia urzędu”, a więc „popełnia przestępstwo przekroczenia uprawnień” i uniemożliwia funkcjonariuszom państwa wykonywanie obowiązków.
Kalisz argumentował, że immunitet sędziego nie blokuje zatrzymania, jeśli ujęcie na gorącym uczynku jest niezbędne dla toku postępowania. Jeśli śledztwo już trwa, prokurator – jego zdaniem – może wystąpić o zatrzymanie. Siłowe wejście do TK nazwał „narracją PiS”.
Miarą siły państwa, a państwo to my, jest egzekucja prawa. Państwo może stosować przymus, i od tego jest policja – mówił.
Zakwestionował też wybór Święczkowskiego na prezesa, wskazując na udział w Zgromadzeniu Ogólnym sędziów wybranych na miejsca wcześniej obsadzone.
Sprawa niedopuszczania nowych sędziów jest w prokuraturze. Przesłuchano już kilkadziesiąt osób. Jednym ze świadków ma być prezydent Nawrocki. Dzień wcześniej minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiadał, że „w najbliższych tygodniach” mogą nastąpić ruchy procesowe, a jeśli prezes TK łamie prawo – policja może interweniować.
Święczkowski od miesięcy stoi na stanowisku, że osoby bez ślubowania w obecności prezydenta nie są sędziami TK. Dopuszczenie ich do orzekania uznałby za własne przestępstwo. Dwoje z sześciorga wybranych w marcu – Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek – ślubowanie złożyło u Nawrockiego i orzeka. Czworo pozostałych złożyło przysięgę w Sejmie; prezes TK tego nie uznaje. Ci sędziowie skierowali sprawę do ETPCz.
Głos Kalisza wpisuje się w linię obozu rządzącego, ale pada z ust polityka o bardzo konkretnym rodowodzie. W 1978 r. wstąpił do PZPR, wcześniej działał w SZSP. Potem SdRP, współzałożenie SLD, Kancelaria Prezydenta Kwaśniewskiego, minister spraw wewnętrznych w rządzie Belki, poseł czterech kadencji. Od 2024 r. zasiada w PKW z rekomendacji dawnej partii. Teraz, jako członek komisji wyborczej, publicznie tłumaczy, kogo policja ma wyprowadzić z Trybunału Konstytucyjnego.
Źródło: Republika/Do Rzeczy
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X