Wnioski po Marszu Niepodległości: połączenie sił patriotycznych daje niesamowite efekty i moc
„Wniosek końcowy z biało-czerwonego Marszu Niepodległości jest prosty: połączenie sił patriotycznych daje niesamowite efekty i moc. Należy odsunąć na bok ambicje pojedynczych liderów i zacząć działać w kierunku porozumienia politycznego. Cel: większość konstytucyjna w 2019!” – pisze na Twitterze Adam Andruszkiewicz (Wolni i Solidarni).
W niedzielę, 11 listopada ulicami Warszawy przeszedł wielki Marsz Niepodległości. 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości zmobilizowało 250 tys. osób (takie są szacunki policji). Wielka demonstracja odbiła się szerokim echem w polskich i światowych mediach oraz pokazała siłę i jedność narodu. Marsz Niepodległości pokazał, że Polacy są niezwykle przywiązania do swojej historii i tradycji.
– Dziękuję, że przybyliście tutaj dla Polski, że przywieźliście biało-czerwone flagi, że jesteśmy tu i stoimy właśnie pod nimi, pod tymi barwami, za które krew przelewali nasi ojcowie, dziadkowie i pradziadkowie, pokolenia Polaków po to, żebyśmy mogli swobodnie je nieść, po to, byśmy mogli się pod nimi zgromadzić. Jest pod nimi miejsce dla każdego – to jest nasza flaga, nasza państwowa, narodowa, biało-czerwona – mówił prezydent Andrzej Duda podczas przemówienia.
Adam Andruszkiewicz przedstawił następujące wnioski:
Wniosek końcowy z biało-czerwonego Marszu Niepodległości jest prosty: połączenie sił patriotycznych daje niesamowite efekty i moc. Należy odsunąć na bok ambicje pojedynczych liderów i zacząć działać w kierunku porozumienia politycznego. Cel: Większość konstytucyjna w 2019!
— Adam Andruszkiewicz (@Andruszkiewicz1) 14 listopada 2018
Najnowsze
Spotkanie poświęcone upamiętnieniu Ofiar Zbrodni Wołyńskiej
Brutalny atak na policjantów. Napastnik miał maczetę i kastety
Adam Borowski napisał książkę o działalności Tuska. 13 lipca będzie o niej mówił i podpisywał
Polki stoczyły zacięty bój z Brazylią. Zabrakło niewiele
Bielan o Zełenskim: jest spanikowany aferami korupcyjnymi, które dotyczą jego najbliższych współpracowników
Krzysztof Cugowski nie został zaproszony na 50. urodziny syna. Od lat nie mają kontaktu