Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
07:30 Dwie osoby zginęły w Kijowie w wyniku rosyjskiego ataku balistycznego na stolicę Ukrainy, który miał miejsce w nocy ze środy na czwartek
05:11 Ameryka Północna: Cały stan Nowy Jork oraz część stanu New Jersey w USA zostały objęte ostrzeżeniem dotyczącym jakości powietrza z powodu dymu pochodzącego z ponad 100 pożarów lasów szalejących w Kanadzie
04:07 Bliski Wschód: Amerykańskie siły przeprowadziły kolejną serię ataków na cele w Iranie - poinformowało w środę wieczorem czasu wschodnioamerykańskiego Centralne Dowództwo USA (CENTCOM). Zbombardowano m.in. centra dowodzenia
01:58 Bliski Wschód: Siły zbrojne USA zaatakowały i unieruchomiły w środę tankowiec, który usiłował przełamać wznowioną blokadę irańskich portów
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Warszawa zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 16 lipca, godz. 18:00 Stowarzyszenie Wolnego Słow ul. Marszałkowska 7, Warszawa
Wydarzenie Spotkaj Rafała Ziemkiewicza w Sklepie TV Republika! Już w czwartek, 16 lipca o godz. 13:00 przy al. Solidarności 129/131 w Warszawie autor będzie podpisywał wszystkie swoje dostępne książki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sulęcin zaprasza na koncert Pawła Piekarczyka 17 lipca, godz. 18:00 Muzeum w Ratuszu, Plac Jana Pawła II 1 Świebodzin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Susz zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - 18 lipca, godz. 16:00 salka katechetyczna przy parafii pw. św. Rozalii, ul. Słowiańska 1, Susz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Miechów zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim, byłym Premierem, Wiceprezesem PiS. 21 lipca, godz. 18:00 Ulina Wielka 31, 32-075 Ulina Wielka (Gmina Gołcza)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Olsztyn zaprasza na spotkanie z posłem Januszem Cieszyńskim - 22 lipca, godz. 18:30, Centrum św. Jakuba - Dom Pielgrzyma, Sala im. Bł. ks. Jerzego Popiełuszki, ul. S. Pieniężnego 2A, Olsztyn
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - 23 lipca, godz. 19:00, Sala spotkań przy Parafii Św. Bonifacego, ul. E. Plater 9, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toruń zaprasza na spotkanie z byłym szefem MON Antonim Macierewiczem oraz poseł Joanną Borowiak - 25 lipca, godz. 15:00, Kaplica szkolna przy parafii św. Józefa, ul. św. Józefa 23/3, Toruń
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica"" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica

Warzecha: Zabawna jest próba przyklejenia gęby eurosceptyków PiS-owi, który takiej gęby absolutnie nigdy nie miał

Źródło: Telewizja Republika

- Mamy próbę przyklejenia przez opozycję PiS-owi gęby, której PiS nigdy absolutnie, kompletnie nie miał. To, co teraz słyszymy, opowiadanie się stanowcze przeciwko Europie dwóch prędkości idzie nawet wbrew poglądom niektórych zwolenników PiS, a na pewno wbrew wielu eurosceptykom w Polsce, którzy mówią „niech się integrują, mają euro, imigrantów itp., a my zostanie w tej niższej prędkości”. PiS mówi na to: „nie, bo jest to niebezpieczne, grozi wypchnięciem nas poza krąg bezpieczeństwa politycznego” - powiedział w "Saloniku politycznym" Łukasz Warzecha. Oprócz niego, gośćmi Rafała Ziemkiewicza byli Joanna Miziołek oraz Andrzej Stankiewicz.

Gęba PiS-u i łydka Platformy?

- Polexit przede wszystkim kojarzy mi się z konferencją opozycji, podczas której opozycja chciała pokazać, że PiS na Polexit się szykuje, a chwilę później podczas konferencji Jarosław Kaczyński powiedział, że Polexit się nie szykuje, a jeszcze później Krystyna Pawłowicz w TVP Info już nie tak radykalnie mówiła o Unii Europejskiej, bardziej stonowanie, a pamiętamy, gdy jeszcze do niedawna mówiła o fladze unijnej jako o szmacie. Powiedziała, że absolutnie w Unii Europejskiej powinniśmy zostać, że w ogóle nie ma takiego tematu, choć te silniejsze państwa dyktują warunki. PO z każdej strony będzie chciała pokazywać, że PiS chce się izolować. Wypowiedzi Waszczykowskiego o izolacji też były niepotrzebne. Podobno strategia Jarosława Kaczyńskiego jest taka, że w momencie rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich wraz z mniejszymi państwami mają sprzeciwiać się Unii dwóch prędkości i pozostawać jako państwa, które chcą równouprawnienia dla wszystkich członków UE. Czekają wtedy na reakcję Tuska – co Tusk powie o Europie dwóch prędkości. Gdy okaże się, że ją popiera, to będzie to kolejne paliwo do pokazania, że „Donald Tusk stoi za silniejszymi państwami, a my bronimy naszych interesów” - powiedziała Joanna Miziołek.

 – Polexit najbardziej kojarzy mi się z nazwami takich spółek nomenklaturowych z lat 90. Mówiąc serio, sytuacja jest z lekka schizofreniczna. Mamy PiS, który zawsze bardzo podkreślał konieczność pozostania Polski w Unii, mało tego – nie szedł nawet w tę stronę, którą wyznaczali niezbyt radykalni eurosceptycy tacy jak David Cameron - zauważył Łukasz Warzecha. - Mamy próbę przyklejenia przez opozycję PiS-owi gęby, której PiS nigdy absolutnie, kompletnie nie miał. To, co teraz słyszymy, opowiadanie się stanowcze przeciwko Europie dwóch prędkości idzie nawet wbrew poglądom niektórych zwolenników PiS, a na pewno wbrew wielu eurosceptykom w Polsce, którzy mówią „niech się integrują, mają euro, imigrantów itp., a my zostanie w tej niższej prędkości”. PiS mówi na to: „nie, bo jest to niebezpieczne, grozi wypchnięciem nas poza krąg bezpieczeństwa politycznego”. Dosyć zabawna jest próba przyszycia gęby kompletnych eurosceptyków partii, która idzie w tym momencie wyraźnie wbrew nurtowi eurosceptycznemu - dodał.

- Polexit to pułapka polityczna. Platforma chce wykorzystać sukces Donalda Tuska, by przedstawić PiS jako partię niechętną integracji europejskiej, Unii w takim kształcie, w jakim się znajduje. Wynik 27:1 to element, który można przedstawić, że PiS został sam w Unii, że jest przeciwny Unii w obecnym jej wyglądzie. Było kilka niezręcznych w przeszłości wypowiedzi polityków PiS-u ze skrzydeł antyunijnych. Jarosław Kaczyński od lat godzi ogień z woda i czasem instrumentalnie wykorzystuje hasła antyunijne, by żadna partia eurosceptyczna nie wyrosła mu po prawej stronie - zauważył Andrzej Stankiewicz.

 

"Co zrobi PiS, gdy jednak część państw UE przyspieszy?"

- Co będzie, gdy jednak UE ucieknie do przodu na dwie prędkości? Tusk będzie mógł starać się to zablokować, ale może nie mieć instrumentów, by zablokować duże kraje, które do tego prą. Nawet Hiszpania i Włochy widziana jest w takim gronie przyspieszaczy. Cztery największe kraje Unii, z których dwa mają znacznie poważniejsze problemy gospodarcze niż Polska, są w twardym jądrze. Polska jest największym krajem Unii, którego nie zaproszono na spotkanie w Wersalu. Pytanie jest takie, co PiS zrobi, gdy te kraje realnie pójdą do przodu, stworzą wspólny budżet strefy euro, ograniczą fundusze pomocowe, będą próbowały obciąć w następnym budżecie dotacje dla takich krajów jak Polska? Co zrobi wtedy PiS? Czy dalej będzie partią proeuropejską? - zastanawiał się Stankiewicz.

- To jest pytanie również o to, jakie będą nastroje. Nawet bez próby kierowania przez PiS tymi nastrojami, sytuacja, w której do powszechnej świadomości dochodzi, że od Unii już tyle nie dostaniemy, ile dostawaliśmy, może nastroje w Polsce zmienić. Czyim liderem byśmy byli, gdyby część krajów przyspieszyła? Naturalna odpowiedź, której mógłby dostarczyć prawdopodobnie każdy polityk PiS, brzmiałaby – regionu, Europy Środkowej. Jakim symptomem było stanowisko Węgier i Grupy Wyszehradzkiej w sprawie Tuska? Symptomem tego, że te kraje tak naprawdę w sytuacji ekstremalnej mają poważny dylemat, czy iść za Niemcami czy za Polska, za regionem. Gdyby miały one alternatywę, że albo włączają się w wyższą prędkość i zostawiają Polaków na boku, albo „róbcie sobie w regionie co chcecie”, to ja mam bardzo poważne wątpliwości czy Praga, Bratysława i Budapeszt wybrałyby drugą opcję - podkreślił Warzecha.

"PO i Nowoczesna weszły we właściwie miejsce w scenariuszu Kaczyńskiego"

- Głosowanie, czy pozostawić szefa Rady Europejskiej czy skrócić jego kadencję, to nie jest dobry probierz, bo tam dla wszystkich było oczywiste, że była to Polska wewnętrzna wojna i ani Czesi, ani Węgrzy, ani nikt nie miał interesu wchodzić w to. Teraz mówimy o sytuacji, która dotyczy realnych interesów - zaznaczył Rafał Ziemkiewicz. - Jest wersja, że Jarosław Kaczyński nie był naiwny i nie wierzył, że Tuska da się zablokować czy nawet wydłużyć procedurę wyboru, tylko był to gambit wykonany na potrzeby wewnętrzne. Wydaje się, że Kaczyński nie patrzy już na bieżący efekt, że kimś to wstrząśnie lub nie, patrzy na to, że zmieniła się nagle polaryzacja, zmienił się obiekt wojny polsko-polskiej. Jarosławowi Kaczyńskiemu od dawna zależało na to, żeby wojnę polsko-polską zamienić na wojnę polsko-antypolska. Tutaj PO i Nowoczesna weszły w wyznaczone im miejsce w takim scenariuszu – Kaczyński walczy o polskie interesy, stawia się, a tamci mówią, że powinniśmy być posłuszni, to wtedy coś dostaniemy - dodał. 

 

 

Telewizja Republika