Czy farma wiatrowa zniszczy unikalną przyrodę podlubelskiej gminy?
Stowarzyszenie "Wolni od wiatraków" alarmuje, że w jednej z podlubelskich gmin, miejscu o dużych walorach przyrodniczych, przede wszystkim ornitologicznych, ma powstać farma wiatraków. 3 sierpnia ma odbyć się wizja lokalna terenu, jak podkreślają członkowie stowarzyszenia - pierwsza i ostatnia.
"3 sierpnia 2026 w Biskupicach (gmina Trawniki) o godz. 17.00 przy remizie OSP w Biskupicach (ul.Rynek 2) rozpocznie się jedyna wizja lokalna dla planowanej w Gminie Trawniki farmy wiatrowej (spotkanie odbędzie się w ramach konsultacji społecznych organizowanych przez wójta Gminy Trawniki w dniach 24.07-24.09.2026 r.). Jest to jedyne spotkanie w plenerze, w przestrzeni w której Rada Gminy Trawniki planuje posadowienie do 9 elektrowni wiatrowych o wysokości max 250 m (ze śmigłami)", napisali do nas społecznicy. Jak sugerują, wizja będzie miała charakter czysto formalny, a decyzja praktycznie została już podjęta, gdyż "obszar ten według Prognozy Oddziaływania na Środowisko sporządzonej dla planowanej inwestycji nie posiada wartości przyrodniczej. Na str 22 Dokumentu możemy przeczytać, że „Analizowany obszar jako całość nie odznacza się znacznym bogactwem przyrodniczym, stanowi głównie pola uprawne (głównie zbóż) oraz niewielkie kompleksy leśne i zadrzewienia”".
Co ciekawe, na tym "nie odznaczającym się znacznym bogactwem przyrodniczym obszarze" i to tylko w promieniu 2 km zanotowano, co przyznano w cytowanej wyżej Prognozie, występowanie "15 gatunków ptaków wymienionej w Dyrektywie ptasiej, a mianowicie: błotniaka łąkowego, błotniaka stawowego, orlika krzykliwego, kani rudej, bociana czarnego, bociana białego, ortolana, derkacza, gąsiorka, dzięcioła czarnego, jarzębatki, trzmielojada, lerki, bąka oraz kobczyka w tym gniazdowanie 11 z nich, przy czym wersja Prognozy Oddziaływania na Środowisko z marca 2026 wskazuje na 10 gatunków z tejże kluczowej Dyrektywy, zaś wersja z maja 2026 r. na 15 gatunków z tej Dyrektywy – co oznacza, ze w miarę pogłębionych badań liczba chronionych gatunków ptaków w okolicy farmy wiatrowej rośnie. Dane z Dokumentu z maja 2026 opierają się na całorocznym (tak wynika z zapisów Prognozy) monitoringu ptaków więc mają znamiona profesjonalizmu".
Jeśli są to dane prawdziwe lokalizacja farmy wiatrowej w tak niezwykłym z punktu widzenia ornitologicznego miejscu powinna zostać wykluczona, bowiem kania ruda posiada obecnie ok. 1000 do 1500 par lęgowych w Polsce, orlik krzykliwy ok. 2000 par lęgowych, zaś kobczyk posiada status gatunku nie występującego w Polsce (ostatnie stwierdzone gniazdowanie miało miejsce w 1942 roku!).
Jak zwracają uwagę działacze Stowarzyszenia "Wolni od wiatraków", w Gminie Trawniki jak w sąsiedniej Gminie Piaski znajdują się bogate siedliska chomika europejskiego. Ponadto niedawne prace przy nowym śladzie drogi ekspresowej S 12 potwierdziły występowanie tego gatunku zagrożonego wyginięciem w skali europejskiej, którego ochrona wymaga ochrony siedlisk!
"Podobna, choć mniej udokumentowana przez nas sytuacja dotyczy występowania w pobliżu miejsca planowanego budowy farmy wiatrowej rodzimego żółwia błotnego (Emys orbicularis). Jego występowanie w Gminie Trawniki potwierdzają ogólnodostępne dane (m.in. raport o Stanie środowiska z 2023 r.) , którego samica, według posiadanej przez nas wiedzy, potrafi składać jaja w piachu, w odległości do nawet kilku kilometrów od miejsc stałego bytowania", informują społecznicy.
W związku z powyższym uważają oni, że informacje o chronionych występujących w pobliżu planowanej farmy wiatrowej gatunkach powinny zostać udostępnione społeczności województwa lubelskiego, oraz, że niespójności w w/w Prognozie, braki w zakresie monitoringu określonych gatunków (w tym chomika europejskiego i wielu gatunków nietoperzy) jak i niska wiarygodność zamieszczonych danych (np. występowanie kobczyka zwyczajnego) powinny zostać zweryfikowane przez powtórzenie całorocznego monitoringu. Sprawa, jak podkreślają, jest zbyt poważna, by procedury oceny oddziaływania na środowisko kończyć z dniem 24 września 2026 (data końcowa procedury konsultacji społecznych).
"Na podstawie zgromadzonej przez nas wiedzy twierdzimy, że niekorzystne oddziaływanie tej farmy na środowisko będzie oddziaływaniem realnym, a nie potencjalnym. Świadczy o tym co najmniej przynależność obszaru na których wyznaczono miejsca na budowę elektrowni wiatrowych (...) obejmującego co najmniej obszar Krzczonowskiego Parku Krajobrazowego, Otuliny Krzczonowskiego Parku Krajobrazowego, korytarz ekologiczny Giełczwi oraz Nadwieprzański Park Krajobrazowy. System ten według posiadanych przez nas danych wykorzystywany jest na różne sposoby przez szereg gatunków roślin, grzybów i zwierząt, w tym ptaków wędrownych oraz ssaków – chronionych nietoperzy oraz jedynego jak do tej pory z występujących w Polsce ssaków umieszczonego w Czerwonej Księdze publikowanej przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody (IUCN) czyli chomika europejskiego. Ssak ten posiada status gatunku zagrożonego wyginięciem, wymagającego ochrony czynnej, w tym ochrony siedlisk jego bytowania pod groźbą całkowitego wyginięcia", alarmują członkowie stowarzyszenia.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Czy farma wiatrowa zniszczy unikalną przyrodę podlubelskiej gminy?
Rafał Brzozowski dziś bierze ślub. Podczas wesela odda hołd Powstańcom Warszawskim
Harmęże i Oświęcim uczczą 85. rocznicę męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana Kolbego