To stamtąd Rosjanie werbują ludzi do akcji sabotażu w Europie
Akty sabotażu na terenie Estonii przeprowadziły osoby z Łotwy, Rosji i Mołdawii. Wiemy też, że rosyjskie służby próbowały angażować do nich ludzi z Afryki i Ameryki Łacińskiej - powiedział szef agencji kontrwywiadu (Kapo) Margo Palloson.
Praktycznie każdy, kto wjeżdża do strefy Schengen, może stać się potencjalnym sprawcą ataku, a w ostatnim czasie funkcjonariusze estońskiego kontrwywiadu udaremnili "znaczącą" liczbę planowanych sabotaży.
Obecnie Rosja koncentruje się na uderzeniu w firmy zbrojeniowe, ponieważ współpracują z Ukrainą - przyznał dyrektor agencji bezpieczeństwa wewnętrznego w wyemitowanym w środę programie telewizji ETV.
We wtorek rząd Estonii poinformował, że za podpaleniem budynku siedziby Milrem Robotics w Tallinnie, dostarczającej sprzęt i bezzałogowce Ukrainie, stały rosyjskie służby specjalne. Podejrzanymi o przeprowadzenie tego ataku, w drugiej połowie sierpnia, są trzej Łotysze. Według szefa Kapo (Kaitsepolitsei) był to pierwszy w tym roku udany akt sabotażu na terenie Estonii dokonany na zlecenie Rosji.
W ocenie estońskich służb w związku z sytuacją geopolityczną i bezpośrednim sąsiedztwem Rosji, poziom zagrożenia bezpieczeństwa w kraju nadal pozostaje wysoki.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X