Drożyzna wypycha emerytów do pracy. Padł rekord aktywności seniorów
Aktywność zawodowa seniorów w Polsce rośnie. Jak informuje „Rzeczpospolita”, już co dziesiąta osoba w wieku poprodukcyjnym pozostaje aktywna na rynku pracy, co jest najwyższym wynikiem w historii.
Takich liczb jeszcze nie było!
„W ostatnich trzech miesiącach 2025 r. osoby w wieku poprodukcyjnym (emerytalnym) stanowiły prawie 5 proc. wszystkich pracujących w Polsce. To o 0,6 pkt proc. więcej niż w końcówce 2021 r.
– wynika ze wstępnych wyników prowadzonego przez GUS Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL)” - relacjonuje gazeta.
Jak zaznacza dziennik, w tym okresie wskaźnik zatrudnienia osób w wieku emerytalnym wzrósł z 8,5 proc. do rekordowych 10 proc., a liczba pracujących seniorów zwiększyła się o blisko 100 tys., osiągając poziom 852 tys.
„To kwartalna średnia, bo według danych ZUS, w listopadzie ub.r. pracowało w Polsce ponad 894 tys. osób z ustalonym prawem do emerytury, o ponad 20 tys. więcej niż w grudniu 2023 r.”
- dodaje „Rz”.
Większość pracuje dla... dodatkowego dochodu
Gazeta przywołuje także wyniki sondażu SW Research przeprowadzonego dla agencji zatrudnienia Job Impulse. Wynika z nich, że aż 71 proc. z 600 ankietowanych osób w wieku co najmniej 60 lat deklaruje chęć dalszej pracy zarobkowej lub powrotu na rynek pracy.
„Najczęściej wskazywanym powodem był dodatkowy dochód (63 proc.). Na kolejnych miejscach znalazły się: chęć utrzymania aktywności zawodowej i chęć utrzymywania kontaktów społecznych, poczucia przynależności do zespołu”
- pisze „Rz”.
Źródło: Republika, Rp.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Czarnek w Republice
Wiadomości
Najnowsze
HRENIAK UJAWNIA: Przemysław Czarnek ma plan, który zmiecie Tuska!
W salach sądowych ma być obowiązkowo umieszczana flaga UE. Ostry komentarz szefowej KRS
Niezalezna.pl: Ewakuacja Warszawy skrajnie niemożliwa. Głównie przez autobusy elektryczne