Radni Stargardu za unijne pieniądze sprzedali bezpieczeństwo mieszkańców
Radni ze Stargardu bez debaty i opinii mieszkańców uchylili uchwałę chroniącą miasto przed nielegalną migracją. Ważniejsze od bezpieczeństwa i komfortu mieszkańców okazały się pieniądze z UE. „Podejmuję konkretne działania. Kieruję petycję do Prezydenta Stargardu i Rady Miejskiej o przeprowadzenie referendum” – napisał Dariusz Matecki, który jest posłem ze Szczecina.
Z wyjaśnień przedstawicieli rządu, a także z doświadczeń innych jednostek samorządowych wynika, że wsparcie ze środków polityki spójności będzie udzielane wyłącznie projektom i beneficjentom, którzy przestrzegają przepisów antydyskryminacyjnych (...). Biorąc pod uwagę powyższe – uchylenie uchwał umożliwia skorelowanie stanowiska Rady Miejskiej w Stargardzie z zasadami obowiązującymi w ramach programów i polityk Unii Europejskiej
– zacytował prezydenta Stargardu Rafała Zająca portal stargard.news.
Według Dariusza Mateckiego to mieszkańcy powinni mieć ostatnie słowo.
Należy potępić decyzje podejmowane przez władze po cichu i bez dyskusji! Szczególnie, że kwestie te dotyczą spraw najważniejszych – bezpieczeństwa
– napisał parlamentarzysta.
A jeszcze w czerwcu 2025 roku radni podpisali się pod słowami:
Z uwagi na bezpieczeństwo mieszkańców miasta, w obliczu strategii imigracyjnej rządu i koncepcji budowy Centrów Integracji Cudzoziemców na terenie całej Polski, Rada Miejska w Stargardzie wyraża zdecydowany sprzeciw wobec ewentualnego zamiaru utworzenia na terenie miasta jakichkolwiek ośrodków dla imigrantów nielegalnie przekraczających granicę państwa, a następnie wnioskujących o azyl.
Źródło: Republika, x.com, stargard.news
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X