Radna KO nie odważyła się iść do sądu. Zawarła ugodę i wpłaciła darowiznę
Sprawa incydentu z udziałem gdańskiej radnej KO Sylwii Cisoń i kierowcy taksówki została umorzona. Do skandalicznej sytuacji doszło z września 2025 r. Decyzja o umorzeniu śledztwa została podjęta po tym, jak strony zawarły ugodę mediacyjną, pojednały się i wniosły o zakończenie postępowania karnego.
Zgodnie z ugodą mediacyjną podpisaną 10 lipca 2026 r. strony przebaczyły sobie wzajemnie i zawnioskowały o umorzenie postępowania. Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Wioleta Noch, radna zobowiązała się dodatkowo do wpłaty darowizny na rzecz KNP LOR Centrum Zdrowia i Rehabilitacji Dzieci.
Dodała, że umorzenie śledztwa nastąpiło wobec stwierdzenia braku potrzeby ochrony praworządności i interesu społecznego w kontynuowaniu ścigania z urzędu czynów prywatnoskargowych oraz wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego.
Postanowienie w sprawie postępowania, które było nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową Gdańsk-Oliwa, zapadło 25 sierpnia 2026 r.
Znieważenie na tle narodowościowym
Śledztwo dotyczyło zdarzenia z połowy września 2025 r. w Gdańsku podczas przejazdu radnej wraz z dziećmi taksówką na stadion sportowy. Między pasażerką a kierowcą doszło do sporu dotyczącego miejsca docelowego, po którym obie strony złożyły na policji wzajemne zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Radna zarzucała kierowcy naruszenie nietykalności cielesnej oraz użycie wobec niej gazu pieprzowego. Taksówkarz, obcokrajowiec, złożył zawiadomienie w sprawie znieważenia na tle narodowościowym oraz naruszenia jego nietykalności.
Sprawa zyskała rozgłos po opublikowaniu przez kierowcę nagrania z rejestratora taksówki i opublikowaniu go przez portal Trójmiasto.pl. Zarejestrowana rozmowa wykazała używanie przez radną słów wulgarnych i kierowanie ksenofobicznych wypowiedzi pod adresem taksówkarza.
Ściganie z oskarżenia prywatnego
W październiku 2025 r. prokuratura umorzyła wątek dotyczący rzekomego zaatakowania radnej przez taksówkarza, wskazując, że czyn ten podlega ściganiu z oskarżenia prywatnego. Postępowanie z zawiadomienia kierowcy było kontynuowane przez organy ścigania aż do obecnego rozstrzygnięcia polubownego.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Trump nie wyklucza zmiany stanowiska w sprawie Falklandów
Niemcy i Francja chcą zniesienia jednomyślności w unijnej polityce zagranicznej. Kolejny krok do centralizacji władzy
„Czynność seksualna” z nieletnią. Dyrektor Muzeum Wojsk Lądowych w Bydgoszczy z zarzutami