Prokuratura postawiła zarzuty nożownikowi, który chciał zabić Bąkiewicza
Robert Bąkiewicz poinformował na platformie X.com, że "prokuratura Praga Południe postawiła zarzuty nożownikowi, który w czerwcu bieżącego roku, uzbrojony, miał zamiar pozbawić mnie życia".
Przypomnijmy: W czerwcu br. podczas Marszu Milczenia w Warszawie doszło do ataku nożownika na Roberta Bąkiewicza, który chciał zabić założyciela i szefa Straży Narodowej. Napaść udaremniła policja. CZYTAJ WIĘCEJ <<<PILNE! Podczas Marszu Milczenia udaremniono próbę ataku nożownika na Roberta Bąkiewicza! >>>
Dziś na platformie X.com Robert Bąkiewicz napisał:
Uwaga! Prokuratura Praga Południe postawiła zarzuty nożownikowi, który w czerwcu bieżącego roku, uzbrojony, miał zamiar pozbawić mnie życia. Zachowanie oskarżonego, powiązanego ze środowiskami prorosyjskimi, jest efektem wielu lat szerzonej wobec mnie nienawiści i dehumanizacji. Kłamstwa, oszczerstwa, mistyfikacje i manipulacje medialne, będące skoordynowaną kampanią, doprowadziły do takiej skali nienawiści, że od lat zagrażają mojemu bezpieczeństwu oraz bezpieczeństwu mojej rodziny. Lewicowo-liberalni dziennikarze, pozbawieni norm społecznych, z determinacją tworzą fałszywy obraz mojej osoby, co skończyło się, Bogu dzięki, niezrealizowaną próbą ataku. Z tego miejsca chcę podziękować policjantom, którzy swoją profesjonalną pracą zapewnili mi bezpieczeństwo i zapobiegli najgorszemu. Chciałbym również podziękować moim pełnomocnikom, którzy z pełnym zaangażowaniem podjęli się prowadzenia moich spraw, w których system sprawiedliwości, w tym sądy, w wielu przypadkach abstrahują od istniejącego prawa, a mnie traktują, jakbym był osobą spod niego wyjętą. Trzeba być prawdziwym profesjonalistą, gotowym do pełnienia swojej adwokackiej misji, aby podjąć się tak trudnych spraw.
Źródło: X.com
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Najnowsze
Strach Miszalskiego przed gniewem wyborców? Prezydent Krakowa wzywa do bojkotu referendum
Lenz wydał oświadczenie ws. zabiegu syna. Internet przypomina „dokonania” polityka
Niemcy ratują swoje zakłady nie zważając na zdanie Brukseli