„To branie kota w worku”. Politycy opozycji podsumowują umowę SAFE
Rząd podpisał umowę kredytową z Unią Europejską. Według Donalda Tuska mamy do czynienia z momentem przełomowym. Według opozycji SAFE to kolejne uzależnianie bezpieczeństwa Polski od decyzji unijnych urzędników. „Polacy mają prawo sami decydować o swoim państwie i swoim bezpieczeństwie” – podkreślają parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości. Mówią, że wciąż nikt nie wie, ile będzie nas to kosztowało.
CZYTAJ WIĘCEJ: Nielegalna umowa ws. SAFE podpisana. Tusk: to moment przełomowy w historii i Polski i UE
Rządzący nie radzą sobie z budżetem i dopychają kolanem „niemiecką chwilówkę”. Pożyczka SAFE to pułapka, która uzależnia nasze bezpieczeństwo od decyzji zapadających poza granicami Polski
- uważa Mariusz Błaszczak.
Miał być najtańszy kredyt, a będzie gigantyczny dług. Zamiast realnej pomocy, fundują nam brukselską pętlę na szyję
- dodaje Rafał Bochenek.
Minister Domański zadłuża Polskę na blisko 400 mld zł, nie znając nawet oprocentowania To skrajna nieodpowiedzialność
- alarmuje z kolei Zbigniew Kuźmiuk.
Na kwestie braku jakiejkolwiek informacji dotyczącej kosztów i oprocentowania kredytu zwraca także uwagę Agnieszka Wojciechowska van Heukelom.
Minister Domański bierze pożyczkę SAFE, którego zasad sam nie potrafi wyjaśnić. To skandaliczne zadłużanie Polaków pod przykrywką obronności
- zaznacza.
Pakują nas w długi, których warunków sami nie rozumieją. To branie „kota w worku” i oddawanie naszej suwerenności w ręce urzędników z Brukseli
- mówi Mateusz Kurzejewski.
Swoje niezadowolenie z podpisanych dzisiaj zobowiązań i bardzo krytyczną ocenę działania rządu demonstrowali również w portalach społecznościowych politycy innych partii opozycyjnych.
Komisja Europejska zbudowała instrument finansowy, który zapewnia jej kontrolę nad udzielaniem i wydatkowaniem pożyczki, przy czym wszystkie koszty tego instrumentu przerzucone są na Państwa Członkowskie. Realny punkt decyzyjny leży w Brukseli a nie w Warszawie
- pisze w serwisie X Anna Bryłka z Konfederacji.
Szkoda, że nie padło pytanie czyje interesy realizuje umowa SAFE, bo po płynności wypowiedzi Andrzeja Domańskiego można domniemywać, że nie polskie
- pyta Piotr Bartosz, prezes Ruchu Narodowego w Krakowie i działacz Konfederacji.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Eksperci: szansa na tańsze paliwa w przyszłym tygodniu. Rząd zlikwiduje CPN? [SONDA]
Podległa Tuskowi prokuratura prześladuje Piotra Nisztora. "Jeden z elementów represji wymierzonych w Republikę"
Prokuratura podała nowe szczegóły ws. śmierci Łukasza Litewki. Także dotyczące telefonu komórkowego