Nowa prezes, stary mechanizm. Co dalej z Pocztą Polską?
Poczta Polska ma nową prezes i nowy zarząd, ale trudno uznać tę zmianę za zwykłą kadrową roszadę. Magdalena Gaj przejmuje stery w spółce, która w ostatnich latach notowała setki milionów złotych strat, przechodzi bolesną restrukturyzację i pozostaje zależna od publicznych pieniędzy. Koalicja 13 grudnia przedstawia kolejne nominacje jako element naprawy państwowych firm.
Od 1 czerwca spółką ma kierować Magdalena Gaj. Do zarządu weszli także Sławomir Żurawski, Marek Mąkosa i Grzegorz Latosiński. Nie obsadzono stanowiska wiceprezesa ds. finansów, bo konkurs w tej części nie został rozstrzygnięty.
W normalnej spółce byłaby to poważna luka. W Poczcie Polskiej jest to problem szczególnie widoczny. Firma od lat notuje straty, przechodzi restrukturyzację, prowadzi spory z pracownikami i korzysta z wielkich pieniędzy publicznych. Brak osoby odpowiedzialnej za finanse na starcie nowej kadencji trudno uznać za szczegół organizacyjny.
Zmiana następuje po odwołaniu Sebastiana Mikosza. Najpierw była dymisja, potem czasowe powierzenie obowiązków Sławomirowi Żurawskiemu, następnie konkurs i nowy zarząd. Układ nadal nie jest pełny. To wygląda na kolejny etap właścicielskiego resetu.
Magdalena Gaj z państwowego obiegu
Magdalena Gaj nie przychodzi do Poczty z wolnego rynku. Od lat funkcjonuje w administracji, regulacji i spółkach związanych z państwem. Była wiceministrem w Ministerstwie Infrastruktury, później w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji. W latach 2012–2016 kierowała Urzędem Komunikacji Elektronicznej. Następnie prowadziła działalność doradczą, a ostatnio została prezesem Exatela, spółki w całości należącej do Skarbu Państwa. Od 2024 roku zasiadała też w Radzie Nadzorczej Poczty Polskiej.
To wybór osoby znającej system od środka. Dla rządu może to być wygodne. Dla opinii publicznej ważniejsze jest jednak inne pytanie: czy taka nominacja oznacza naprawę Poczty?
Zarząd bez przełomu
Sławomir Żurawski zostaje w zarządzie jako wiceprezes ds. operacyjnych. Po odwołaniu Mikosza pełnił obowiązki prezesa. Wcześniej odpowiadał za operacje i logistykę. Spółka przedstawiała go jako współautora Planu Transformacji.
Grzegorz Latosiński obejmuje obszar IT. Ma doświadczenie w dużych firmach technologicznych, między innymi w Orange, Vodafone, Cisco, Asseco, Dell EMC, Oracle, Google Cloud i Palo Alto Networks. Poczta potrzebuje cyfryzacji, więc taki profil da się obronić. Tyle że problem spółki nie sprowadza się do informatyki.
Najmniej wiadomo o Marku Mąkosie, nowym wiceprezesie ds. sprzedaży. W chwili ogłoszenia nominacji dostępnych informacji o jego doświadczeniu było znacznie mniej niż w przypadku pozostałych członków zarządu.
Publiczne pieniądze przykrywają słaby biznes
Rok 2024 przyniósł stratę 212,891 mln zł. W tym samym roku spółka wykazała ponad 750 mln zł dotacji w pozostałych przychodach operacyjnych.
W 2025 roku Poczta pokazała wynik netto 469 mln zł i poprawę EBITDA (zysk przedsiębiorstwa przed odliczeniem odsetek, podatków oraz amortyzacji). Spółka sama przyznała jednak, że na ten wynik istotnie wpłynęły dotacje za koszt netto świadczenia usług powszechnych za lata 2023 i 2024. Strata na sprzedaży nadal wyniosła 612 mln zł.
Skala pomocy państwa jest ogromna. W 2024 roku Poczta miała otrzymać prawie 750 mln zł rekompensaty. W marcu 2025 roku Ministerstwo Aktywów Państwowych wypłaciło 963,6 mln zł za koszt netto usług powszechnych za 2023 rok. W grudniu 2025 roku resort informował o kolejnym pakiecie: 86,6 mln zł na skutki powodzi i e-Doręczenia oraz 954,6 mln zł finansowania kosztu netto za 2024 rok.
Rynek rośnie, Poczta traci przychody
Kryzys Poczty narastał latami. Obecna władza nie może jednak udawać, że odpowiada wyłącznie za sprzątanie po poprzednikach. Od ponad dwóch lat to ona nadzoruje spółkę, wymienia zarządy i uruchamia publiczne wsparcie.
Według UKE rynek usług pocztowych w 2024 roku był wart 18,69 mld zł. Rosły głównie przesyłki kurierskie. Odpowiadały za 73,3 proc. wartości rynku i 56,5 proc. wolumenu. Liczba listów dalej spadała.
Poczta Polska utrzymała największy wolumen, ale straciła pozycję lidera pod względem przychodów z działalności pocztowej. Spółka nadal obsługuje wielką masę przesyłek, ale przegrywa tam, gdzie rynek zarabia najwięcej.
Nowy zarząd musi odpowiedzieć na pytanie, jak odzyskać pozycję w paczkach, usługach kurierskich, e-Doręczeniach i cyfrowej obsłudze klienta.
NIK pokazała skalę zaniedbań
W listopadzie 2024 roku Najwyższa Izba Kontroli mówiła o fiasku transformacji cyfrowej w Poczcie Polskiej. NIK skierowała zawiadomienie do prokuratury i zgłoszenie do CBA. Izba opisywała też zapóźnienia Poczty w usługach kurierskich i automatach paczkowych.
Plan Transformacji ogłoszono w sierpniu 2024 roku. Spółka tłumaczyła go pogarszającą się sytuacją finansową i wskazywała, że około 65 proc. kosztów stanowią płace.
Później ruszył Program Dobrowolnych Odejść, wypowiedzenia zmieniające, spór o układ zbiorowy i redukcja zatrudnienia. Programem objęto około 5 tys. pracowników. W debacie publicznej pojawiała się także skala cięć sięgająca 8,5 tys. etatów. Podobne liczby pojawiały się później przy danych o rocznym spadku zatrudnienia.
Rachunek zapłaci obywatel
Poczta Polska nadal pełni ważną funkcję publiczną. Jest operatorem wyznaczonym na lata 2026–2035. Dla państwa ma znaczenie strategiczne. Tyle że sama ranga spółki nie wystarczy, jeśli biznesowo traci grunt pod nogami.
Nowa prezes obejmuje firmę z ogromnymi problemami: stratami na sprzedaży, kosztowną restrukturyzacją, zaległościami technologicznymi i słabnącą pozycją w najbardziej dochodowych segmentach rynku.
Najbliższe miesiące pokażą, czy była to decyzja naprawcza, czy kolejna kadrowa operacja w państwowej spółce. Na razie widać głównie znany schemat: zmienić zarząd, ogłosić nowy etap, przykryć problemy komunikatem i liczyć, że publiczne pieniądze utrzymają całość w ruchu.
A jeśli plan znowu się nie uda, rachunek jak zwykle trafi do obywatela.
Źródło: Poczta Polska, Telewizja Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X