Pod płaszczykiem ochrony dzieci UE planuje kontrolować korespondencję obywateli
„Pod płaszczykiem ochrony dzieci próbuje się przejąć kontrolę nad całą korespondencją obywateli Unii Europejskiej. Prawo do prywatności korespondencji jest podstawową zasadą demokratycznego systemu” – mówi „Gazecie Polskiej Codziennie” minister cyfryzacji Janusz Cieszyński.
Jak pisze „Gazeta Polska Codziennie" Komisja Europejska przygotowała projekt rozporządzenia, który zakłada inwigilację obywateli państw UE na gigantyczną, nieznaną dotychczas skalę. „Propozycja brukselskich elit jest bardzo niebezpieczna, ponieważ pod płaszczykiem ochrony dzieci próbuje się przejąć kontrolę nad całą korespondencją obywateli Unii Europejskiej. Prawo do prywatności korespondencji jest podstawową zasadą demokratycznego systemu i powinno być ograniczane tylko za zgodą sądu i tylko w wyjątkowych przypadkach" - powiedział Janusz Cieszyński.
Podkreślił, że trzeba szukać innych środków, które realnie pomogą w walce z przestępstwami seksualnymi wobec dzieci.
„Niestety, nikt jeszcze na świecie takiego uniwersalnego rozwiązania nie znalazł, ale na pewno nie jest nim analizowanie wszystkich wiadomości wymienianych między obywatelami państw należących do Unii. Pojawia się sporo głosów przeciwko temu pomysłowi, z wielu krajów. Chcę podkreślić, że ochrona dzieci jest bardzo ważna i nie powinno się tej kwestii wykorzystywać jako argumentu do wprowadzenia ograniczeń prywatności w internecie" - powiedział Cieszyński.
Najnowsze
22 lata temu Polska wstąpiła do UE. Dziś to już jednak nie ta sama Unia
Tusk uderza w Nawrockiego, który chce zmiany konstytucji. Takiej odpowiedzi internautów nie spodziewał się
Płoną hałdy plastikowych śmieci w Nowym Modlinie. Jest ważny apel do okolicznych mieszkańców