Zakaz korzystania z części rzeki Bóbr. To efekt masowego śnięcia ryb
Rzeka Bóbr od zapory Pilchowice do zbiornika Rakowiec została zamknięta i nie można z niej korzystać. W ostatnich dniach w zbiorniku Pilchowice i na Bobrze odłowiono kilkanaście ton martwych ryb. Rozporządzenie obejmuje zakaz wchodzenia do wody, pojenia zwierząt, amatorskiego i gospodarczego połowu ryb, korzystania z wód do celów gospodarczych. Zakaz obowiązuje od soboty do odwołania.
CZYTAJ WIĘCEJ: Na Dolnym Śląsku tony śniętych ryb. Duklanowski: wędkarze ostrzegali, aktywiści milczą
Rozporządzenie wojewody dolnośląskiej zostało wydane po badaniach jakości wody w Bobrze, na odcinku od zapory w Pilchowicach do zbiornika Rakowice.
Ze sprawozdania z badań mikrobiologicznych wynika, że wody na wskazanym odcinku nie spełniają wymagań określonych dla wód w kąpieliskach oraz miejscach okazjonalnie wykorzystywanych do kąpieli, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Sanepid zarekomendował też uznanie wody na tym odcinku rzeki za nieprzydatną do kąpieli oraz innych form rekreacji.
Masowe śnięcie ryb w zbiorniku Pilchowice i w korycie rzeki Bóbr poniżej zapory zaobserwowano na początku tygodnia. Zjawisko miało związek ze spuszczeniem wody ze zbiornika, które zakończono z końcem czerwca. To zaś było konieczne, aby rozpocząć remont pochodzącej z początku XX wieku zapory zbiornika Pilchowice. Łącznie do czwartku odłowiono w zbiorniku Pilchowice i w rzece Bóbr poniżej zapory 15 ton martwych ryb.
Spółka Tauron przed rozpoczęciem spuszczania wody ze zbiornika Pilchowice sygnalizowała, że mogą pojawić się śnięcia ryb. Mirosława Karpińska z biura prasowego spółki Tauron podkreśliła, że skala zjawiska była duża, ponieważ nałożyło się kilka czynników.
Ze względu na tarło ryb przerwaliśmy obniżanie lustra wody – od marca do końca maja. Później, w krytycznym momencie, kiedy było najmniej wody w zbiorniku, przyszły 40-stopniowe upały. Okazało się też, że poziom osadów znajdujących się przed zaporą jest dużo większy niż przewidywano
– poinformowała Karpińska.
Źródło: Republika, PAP, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X