PiS chce odwołania Sobierańskiej-Grendy. "To minister likwidator nominowany przez Tuska"
Prof. Przemysław Czarnek wraz z byłą minister zdrowia Katarzyną Sójką złożyli wniosek o wotum nieufności wobec pani minister zdrowia, Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Sytuacja w służbie zdrowia ulega dalszemu pogorszeniu, a rząd zamiast temu przeciwdziałać udaje, że nie jest najgorzej i mami Polaków wizją poprawy "jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki". Tymczasem kolejki do specjalistów rosną, a kolejne szpitale bankrutują lub znajdują się na jego skraju.
"Wyrok śmierci dla wielu Polaków"
Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera, powiedział, że jesteśmy, jako Polacy, w bardzo trudnym położeniu.
Po rządach w tym ministerstwie, Polacy zostali postawieni przed niebezpiecznym faktem. Rok 2026 to rok profilaktyki i w ramach tego w tym ministerstwie podjęto decyzję o ograniczeniu środków na profilaktykę do 60%, a na diagnostykę obrazową do 50%. To jest najlepszy przykład na to, co się dzieje w rządzie Donalda Tuska i w Ministerstwie Zdrowia. To oznacza wyrok śmierci dla wielu Polaków
- zaznaczył.
Jego zdaniem Sobierańska-Grenda jest przykładem na to, "jak można demolować jedną z najważniejszych płaszczyzn działania tego państwa - ochronę zdrowia."
To ta pani, której marzeniem jest likwidacja 30% szpitali. To ta pani, która chciałaby prywatyzacji polskiej służby zdrowia. A Polacy cierpią i stoją w coraz dłuższych kolejkach. Dlatego składamy wniosek o wotum nieufności wobec pani Sobierańskiej-Grendy
- podkreślił.
Katarzyna Sójka oceniła, że "ochroną zdrowia kieruje dzisiaj menadżer od cięć."
Ta władza wycierała sobie usta prawami kobiet. Co oni dzisiaj robią? Dzisiaj tym kobietom zamykają porodówki. Zabierają młodym matkom elementarne bezpieczeństwo. To jest polityczne oszustwo i zdecydowanie jest to zdrada polskich kobiet. Minister Grenda to nie minister zdrowia. To minister likwidator, która dostała zadanie, żeby likwidować ten system. Za naszych czasów państwo walczyło o pacjenta, a dzisiaj ten rząd mówi: radźcie sobie sami. Dlatego składamy ten wniosek o wotum nieufności wobec minister Grendy. Pokażemy z mównicy sejmowej każdy zlikwidowany oddział. Koniec pustych obietnic. Zaczynamy rozliczanie
- podkreśliła.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
PiS chce odwołania Sobierańskiej-Grendy. "To minister likwidator nominowany przez Tuska"
TRUMP DAJE ULTIMATUM! „Dzień elektrowni i mostów” w Iranie. Czy czeka nas III Wojna Światowa?
Śliwka: Konkurencja Giertycha to mdlenie na czas