Niemiecki sąd miażdży decyzję Merza: kontrole graniczne są nielegalne
Niemiecki profesor prawa, Dominik Brodowski, zaskarżył działania rządu Niemiec, uznając kontrole graniczne za sprzeczne z prawem UE, i wygrał w pierwszej instancji. Sąd Administracyjny w Koblencji stwierdził, że kontrola tożsamości przeprowadzona w czerwcu 2025 roku w Perl, po przyjeździe z Luksemburga, była nielegalna.
Kontrole niezgodne z prawem unijnym
Sąd uznał również, że przedłużenie kontroli granicznych od marca do września 2025 roku naruszało prawo unijne. Zgodnie z kodeksem Schengen takie środki są dopuszczalne tylko w razie zagrożenia porządku publicznego lub bezpieczeństwa wewnętrznego. Mogłoby to dotyczyć np. nagłego wzrostu nielegalnej migracji, wywierającego presję na państwo.
Choć kraje UE mają pewien zakres swobody w ocenie zagrożeń, zdaniem sądu Niemcy przekroczyły te granice. Nie przedstawiły wystarczających dowodów ani rzetelnego uzasadnienia, nie zestawiły też danych migracyjnych z możliwościami przyjęcia migrantów, co uniemożliwia ocenę proporcjonalności działań. Sędziowie podkreślili, że pojedyncze poważne przestępstwa nie świadczą o przeciążeniu państwa, a wskazywane zjawiska migracyjne nie miały charakteru nagłego.
Dopuszczono możliwość apelacji do wyższej instancji. Niemieckie MSW zapowiedziało analizę uzasadnienia wyroku i decyzję co do dalszych kroków.
Powód: sprawa nie powinna być traktowana jednostkowo
Powód, profesor Dominik Brodowski z Uniwersytetu Saary, ocenił orzeczenie jako ważny sygnał dla integracji europejskiej i zasad Schengen. Podkreślił, że sąd kompleksowo zbadał legalność kontroli wewnątrz UE i że sprawa nie powinna być traktowana jako jednostkowa.
Do zdarzenia doszło podczas jego podróży autobusem z Luksemburga do Saarbrücken, gdy został poddany rutynowej kontroli na parkingu przy A8. Profesor uważa, że takie działania naruszają zasady Schengen, które co do zasady znoszą kontrole na granicach wewnętrznych.
Kontrole w Niemczech obowiązują od września 2024 roku i były kilkakrotnie przedłużane, ostatnio do września 2026. Wyrok spotkał się z aprobatą m.in. premier Kraju Saary Anke Rehlinger, która podkreśliła potrzebę jasnych podstaw prawnych i współpracy europejskiej zamiast stałych kontroli, oraz organizacji Europa-Union Deutschland, wskazującej, że zasad Schengen nie można zawieszać dowolnie.
Źródło: Republika, Deutsche Welle
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X