Dziś 106. rocznica urodzin Karola Wojtyły. Był darem. Pozostańmy mu wierni
Całe życie św. Jana Pawła II, jego nauczanie, jego nieustanna modlitwa i przykład świętości, były dla nas pocieszeniem w czasach trudnych i radością w czasach pomyślnych. Doceńmy ten dar i pozostańmy wierni jego nauczaniu – mówił ks. Paweł Ptasznik, wieloletni bliski współpracownik Papieża Polaka, przewodniczący Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II. W Watykanie Polacy uczcili 106. rocznicę urodzin Karola Wojtyły, Papieża Jana Pawła II.
Polacy i polscy pielgrzymi w Rzymie uczcili 106. rocznicę urodzin Papieża Polaka w Bazylice św. Piotra. Rano przy grobie św. Jana Pawła II celebrowana była Eucharystia, której przewodniczył bp Jan Ozga, ordynariusz diecezji Doumé-Abong’ Mbang w Kamerunie .
Codzienny dialog Piotra z Jezusem
„Był pokorny, oddany, zawsze w dialogu z Panem, gotowy iść wszędzie tam, gdzie Pan go posyłał, by głosić Jego orędzie zbawienia” – tak mówił w homilii o Janie Pawle II ks. Paweł Ptasznik. Dodał, że jest to najkrótsza synteza pontyfikatu i świętości Jana Pawła II.
Nawiązując do czytania z Ewangelii św. Jana, kiedy Jezus po zmartwychwstaniu trzykrotnie pyta Piotra, czy Go miłuje, kaznodzieja przypomniał, że sam Jan Paweł II w 2003 roku, w 25. rocznicę swego pontyfikatu przyznał, iż codziennie w jego sercu odbywa się ten sam dialog Piotra z Jezusem.
„Od początku pontyfikatu moje myśli, modlitwy i działania ożywia jedno pragnienie: dawać świadectwo o tym, że Chrystus Dobry Pasterz jest obecny i działa w swoim Kościele; że wciąż szuka każdej owcy, która się zagubiła, zabłąkaną doprowadza z powrotem do owczarni, opatruje skaleczoną, umacnia słabą i chorą, a mocną ochrania” – przypomniał słowa Jana Pawła II ks. Ptasznik.
Był pocieszeniem i radością
Podkreślił, że zgromadzeni dzisiaj na Mszy św. przy grobie Papieża Polaka przybyli, aby dziękować Bogu za dar życia św. Jana Pawła II, za dobrą nowinę, którą głosił przemierzając świat.
„Wielbimy Pana, bo w naszym skomplikowanym świecie dał nam strażnika godności każdego człowieka, strażnika rodziny, strażnika życia i wszystkich niezbywalnych wartości ludzkich i społecznych” – mówił ks. Paweł Ptasznik.
Dodał, że całe życie św. Jana Pawła II, jego nauczanie, jego nieustanna modlitwa i przykład świętości, były pocieszeniem w czasach trudnych i radością w czasach pomyślnych.
„Prośmy Pana, abyśmy my i kolejne pokolenia potrafili docenić ten dar i pozostawać wierni temu wszystkiemu, czego nas uczył, prowadząc drogami, które – pewien jego miłości – wskazywał mu sam Chrystus Pan” – podsumował kaznodzieja.
Rodzice Karola Wojtyły
Matka Karola Wojtyły, Emilia Wojtyła z domu Kaczorowska, urodziła się 26 marca 1884 r. w Krakowie jako piąte dziecko w rodzinie Feliksa, z zawodu rymarza i Marii. Miała ośmioro rodzeństwa. Na starych fotografiach widac piękną kobietę o przenikliwym spojrzeniu, w eleganckich sukniach i biżuterii, uczesaną w kok. Dorastała w Galicji, gdy Polska była jeszcze pod zaborami. Kraków, w którym mieszkała, był stolicą kulturalną kraju, co musiało wywierać wpływ na pannę Kaczorowską.
Już jako mężatka (w 1906 r. wyszła za mąż za oficera Karola Wojtyłę) i matka małego Edmunda, straciła córeczkę Olgę. Dziewczynka żyła tylko szesnaście godzin, umarła matce na rękach. Kilka lat później Emilia Wojtyłowa dowiedziała się, że znów spodziewa się dziecka i że ciąża jest zagrożona. Jeśli urodzi to dziecko, ona sama umrze – usłyszała od lekarza, który zalecił jej aborcję. Trzydziestopięcioletnia wtedy Emilia, mając pełną świadomość, że może umrzeć przy porodzie, zdecydowała się urodzić dziecko. I to właśnie był syn Karol. Zdrowy, silny chłopak. Przyszły papież. Zmarła 13 kwietnia 1929 r.
"Matkę straciłem jeszcze przed Pierwszą Komunią św. w wieku 9 lat i dlatego mniej ją pamiętam i mniej jestem świadom jej wkładu w moje wychowanie religijne, a był on z pewnością bardzo duży" - pisał Jan Paweł II.
Ojciec przyszłego papieża urodził się 18 lipca 1879 r. w Lipniku k. Bielska, w rodzinie Macieja i Anny Wojtyłów. Od 1900 r. służył w wojsku austriackim, m.in. w Wadowicach, Lwowie i Krakowie. W 1904 r. zawarł związek małżeński z Emilią Kaczorowską. Po uzyskaniu przez Polskę niepodległości przeszedł do wojska polskiego i służył w nim do emerytury ok. 1927 r. Po śmierci żony w 1929 r. otoczył szczególną miłością i opieką najmłodszego syna Karola i towarzyszył mu w jego latach szkolnych, a od 1938 r. zamieszkał wraz z nim w Krakowie.
Grobowiec rodzinny Wojtyłów i Kaczorowskich znajduje się w wojskowej części Cmentarza Rakowickiego w Krakowie.
Źródło: Republika, vaticannews.va, niedziela.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X