To pomoże Kremlowi – Gajewski o odebraniu Orderu Zełenskiemu. A co z decyzją prezydenta Ukrainy ws. UPA
Wiceminister Sebastian Gajewski z Nowej Lewicy uważa, że jeśli uda się odebrać Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego to będzie to „woda na młyn propagandy rosyjskiej” .
Burza wokół Orderu Orła Białego dla Zełenskiego. Gajewski z Lewicy mówi „nie”
Już jutro, 8 czerwca odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego. W agendzie tego spotkania jest punkt o odebraniu odznaczenia prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu, który nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych swego kraju imię „Bohaterów UPA”. Decyzja przywódcy Ukrainy wywołała falę oburzenia w Polsce.
Zobacz również: Salonik Ziemkiewicza: Ukraińska gra historią i strach Tuska przed sondażami
Jak zauważył Sebastian Gajewski z Nowej Lewicy w programie "Śniadanie Rymanowskiego w Polsat News i Interii" prezydent Ukrainy dostał Order Orła Białego nie dlatego, że Polska popiera historyczną, symboliczną, czy jakakolwiek politykę wewnętrzna, którą prowadzi na Ukrainie, ale dlatego aby uhonorować opor które państwo ukraińskie stawia Rosji.
W opinii wiceministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odebranie Zełenskiemu odznaczenia nie jest dobrym pomysłem z jeszcze jednego powodu.
Nie chciałbym, żeby jakakolwiek decyzja nawet motywowana dobrymi intencjami związanymi z ochroną naszej wrażliwości historycznej, stała się wodą na młyn propagandy kremlowskiej. To wygląda niestety tak, że dalej na różnych forach międzynarodowych jakiś minister, wiceminister, czy ambasador z Federacji Rosyjskiej będzie opowiadał, że Ukraińcy to są faszyści bo nawet takie państwo jak Polska odebrało ich prezydentowi Order Orła Białego. To jest narracja, która uderza nie tylko w samą Ukrainę, ale uderza także w nasze interesy bo nam zależy na tym, aby Ukraina się broniła
- mówił polityk Nowej Lewicy.
Wiceminister rządu koalicji 13 grudnia zapomniał jednak zauważyć, że to same działania Zełenskiego wokół upamiętnienia UPA są wodą na młyn kremlowskiej propagandy.
W tym samym programie Beata Kempa, doradca prezydenta RP przypomniała politykowi Nowej Lewicy to czego dopuściła się UPA w czasie II wojny światowej.
Źródło: Republika, X, Polsat News.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X