Dalsza współpraca Polski z Ukrainą. Czarnek jasno o WARUNKACH
"Warunki brzegowe współpracy - wycofanie się z gloryfikacji Bandery na Ukrainie, wycofanie się z nadania jednostce wojskowej imienia bohaterów UPA, natychmiastowa zgoda na wszystkie ekshumacje pomordowanych Polaków i podpisanie konkretnych kontraktów z polskimi firmami na odbudowę Ukrainy. To warunki brzegowe dalszej pomocy Polski dla Ukrainy i korzystania przez ukraińskie władze chociażby z lotniska w Jasionce" - mówił dziś w rozmowie z Republiką prof. Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera.
Ogromnym skandalem okazała się decyzja stojącego na czele Ukrainy Wołodymyr Zełenskiego, który nazwał jedną z jednostek sił zbrojnych swego kraju imię „Bohaterów UPA”.
Na ruch Kijowa zareagowała polska prawica, z prezydentem Karolem Nawrockim na czele. Głowa państwa przyznała wprost, że decyzja Zełenskiego dostarcza „najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie”. Zapowiedział przy tym, że 8 czerwca, odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego - jak powiedział, zaproponował, aby jednym z punktów było odebranie prezydentowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
Czarnek: Tusk dawno temu powinien zareagować
W całej tej sytuacji zauważyć można dziwną reakcję Donalda Tuska, premiera Polski. Szef rządu raz zaatakował prezydenta Nawrockiego, mówiąc o tym, że każde państwo ma prawo samodzielnie wybierać bohaterów narodowych, zaś ostatnio przyznał rację głowie państwa polskiego.
Red. Wojciech Szymczak o sprawie rozmawiał dziś z kandydatem PiS na premiera - prof. Przemysławem Czarnkiem.
On [Tusk] zawsze pokazywał, że rządzą nim sondaże. Nawet w czasach dramatycznych dla Polski, kiedy był pierwszy rząd Tuska od 2007 do 2014, wszystkie decyzje, nawet personalne, poprzedzane były badaniem opinii publicznej. Widzi, że Polacy słusznie nie akceptują chamskiego, głupiego, antypolskiego zachowania pana Zełenskiego.
Przyznał, że "on też zmienia zdanie, to nie jest zachowanie przywódcy. Dawno powinien to zanegować, bo zachowanie Zełenskiego przekracza ramy przyzwoitości i to nie teraz, bo osiągnął już apogeum, ale wcześniej - wykazywał złe decyzje i brak woli współpracy z Polską".
W jego ocenie, sprawowana wobec Kijowa polityka - do tej pory - nie zdaje egzaminu. Wyjaśnił dlaczego tak uważa.
O ile w pierwszych etapach pełnoskalowej wojny nie mieliśmy wyjścia, pomagaliśmy Ukrainie, żądaliśmy pomocy dla Ukrainy - w interesie Polski, żeby ruskie czołgi nie stanęły w Dorohusku i innych miejscach na granicy, o tyle z biegiem czasu musiała następować weryfikacja tego wszystkiego.
Dalej mówił:
Warunki brzegowe współpracy - wycofanie się z gloryfikacji Bandery na Ukrainie, wycofanie się z nadania jednostce wojskowej imienia bohaterów UPA, natychmiastowa zgoda na wszystkie ekshumacje pomordowanych Polaków i podpisanie konkretnych kontraktów z polskimi firmami na odbudowę Ukrainy. To warunki brzegowe dalszej pomocy Polski dla Ukrainy i korzystania przez ukraińskie władze chociażby z lotniska w Jasionce
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Kto naprawdę rządzi światem? „Tak nas zniewalają” – głośna książka o kulisach współczesnej władzy
Papieska msza w Madrycie zgromadziła około 1,2 mln osób!
Wiceminister z Lewicy uderzyła w Disco Polo. Niespodziewana reakcja prowadzącego