Ukraina: Żołnierze po 40 dniach na froncie „nie dbają, czy przeżyją”
Ukraińscy żołnierze walczący nieprzerwanie dłużej niż 40 dni na pierwszej linii frontu popadają w głęboką apatię i tracą instynkt samozachowawczy – „nie przejmują się już tym, czy przeżyją” – wynika z badania Biura Rzecznika Praw Wojskowych
Według Rzeczniczki Praw Obywatelskich Olhy Reszetiłowej, długotrwałe przebywanie na froncie bez rotacji powoduje poważne obciążenie psychiczne i drastycznie obniża skuteczność bojową ukraińskich jednostek.
Żaden okres dłuższy niż 40 dni nie może być uznany za skuteczny – podkreśliła w rozmowie z Ukraińską Prawdą.
Badanie przeprowadzone przez Biuro Rzecznika Praw Wojskowych pokazało, że żołnierze, którzy spędzają na pozycji więcej niż 40 dni, wchodzą w stan, w którym tracą motywację do przetrwania. Obowiązujące przepisy dopuszczają maksymalnie 15-dniowe pobyty na pierwszej linii, jednak w praktyce zasada ta jest powszechnie ignorowana. Wielu żołnierzy pozostaje na froncie przez miesiące bez żadnej zmiany.
To żelazna zasada, której nikt nie przestrzega, co oznacza, że w zasadzie nie ma żadnych ograniczeń – powiedziała Reszetiłowa.
Rzeczniczka przygotowuje dla Naczelnego Dowódcy Ołeksandra Syrskiego propozycje zmian w przepisach dotyczących czasu służby na froncie. Jej zdaniem jasne i uczciwe warunki służby mogłyby pomóc rozwiązać chroniczny problem z mobilizacją i rotacją.
Pewność pomoże ludziom podjąć decyzję o służbie. Powinniśmy zaoferować dwu- lub trzyletni okres zaciągu. Moim zdaniem byłoby to sprawiedliwe – stwierdziła.
Reszetiłowa apeluje o głębszą zmianę podejścia całego społeczeństwa.
Musimy stać się społeczeństwem zmilitaryzowanym, w którym każdy będzie gotowy wstąpić do sił zbrojnych – dodała.
Według jej szacunków możliwe byłoby zmobilizowanie około 1,6 miliona osób, co pozwoliłoby na regularną rotację i odciążenie jednostek walczących od miesięcy bez przerwy.
Oświadczenia padają w momencie rosnących napięć w ukraińskiej armii. 24 kwietnia Sztab Generalny zdymisjonował dowódców 14. Brygady Zmechanizowanej oraz 10. Korpusu Armijnego w obliczu oskarżeń o utratę pozycji, brak wsparcia dla żołnierzy i ukrywanie prawdziwej sytuacji na froncie. W mediach społecznościowych pojawiają się doniesienia o fatalnych warunkach – w tym o żołnierzach 14. Brygady w obwodzie charkowskim pozbawionych jedzenia i wody.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X