Zapalony znicz przyczyną pożaru grobu posła Litewki
Spłonął grób śp. Łukasza Litewki, który w kwietniu zginął w wypadku samochodowy. Wiadomość wstrząsnęła rodziną i bliskimi tragicznie zmarłego działacza społecznego. Wszystko wskazuje na to, że ogień mógł pojawić się od jednego ze zniczy i następnie przenieść się na łatwopalne dekoracje znajdujące się przy mogile.
Grób został już uporządkowany, jednak ślady po pożarze są widoczne również na sąsiednich nagrobkach, które zostały silnie okopcone.
Informację o zdarzeniu potwierdził mł. bryg. Tomasz Dejnak, rzecznik Komendy Miejskiej PSP w Sosnowcu.
O godz. 11.34 było zgłoszenie. Uległy zapaleniu wiązanki zlokalizowane przy grobie oraz znicze. Prawdopodobnie ktoś z odwiedzających za blisko znicza położył wiązankę, doszło do zapalenia. Zniczy przy grobie jest bardzo dużo. To była szybka akcja gaszenia pożaru, nie wymagała większej interwencji strażaków — przekazał w rozmowie z „Faktem”.
Łukasz Litewka został pochowany na cmentarzu przy ul. Zuzanny w Sosnowcu. Zginął 23 kwietnia w tragicznym wypadku drogowym. Podczas przejażdżki rowerowej został śmiertelnie potrącony przez kierowcę osobowego Mitsubishi.
Od dnia pogrzebu jego grób nieustannie odwiedzają mieszkańcy i sympatycy. Mogiła była już wielokrotnie sprzątana z ogromnej liczby zniczy i kwiatów, jednak wciąż pojawiają się nowe osoby chcące oddać mu hołd.
Źródło: Republika, fakt.pl, remiza.com.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X