Protestujący pracownicy Solino w liście do Republiki: chcemy reakcji władz
Pracownicy Solino S.A., prowadzący protest głodowy, alarmują, że sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna. W liście do redakcji podkreślają, że trwa już 69. dzień protestu, a kolejny uczestnik trafił do szpitala z powodu pogarszającego się stanu zdrowia. Protestujący zaznaczają, że walczą nie tylko o miejsca pracy, ale także o przyszłość zakładu, regionu oraz infrastruktury o strategicznym znaczeniu.
Od 69 dni pracownicy alarmują, że sprawa Solino dotyczy nie tylko ich miejsc pracy, ale również przyszłości zakładu, regionu i infrastruktury o znaczeniu strategicznym. Od 69 dni płacą za ten alarm własnym zdrowiem. Kolejni ludzie trafiają do szpitala. Kolejne organizmy nie wytrzymują. A po stronie rządu wciąż brakuje decyzji, które odpowiadałyby powadze sytuacji - napisali do Republiki pracownicy Solino S.A.
Autorzy listu zarzucają rządzącym brak realnych działań i pytają, „ile jeszcze musi się wydarzyć, aby rozpoczęły się realne rozmowy?”. Zwracają uwagę, że państwo nie powinno reagować dopiero po tragedii, lecz wcześniej podjąć dialog i decyzje odpowiadające skali problemu.
Przedstawiciele „Solidarności” apelują o natychmiastową reakcję władz, podkreślając, że „państwo nie może dłużej odwracać wzroku”, a każdy kolejny dzień zwłoki zwiększa odpowiedzialność polityczną i moralną osób decyzyjnych.
Inowrocławskie Kopalnie Soli „Solino” S.A. to polska spółka należąca do Grupy Orlen. Przedsiębiorstwo jest największym producentem solanki w Polsce. W firmie od połowy marca 2026 roku trwa protest pracowniczy. Związkowcy alarmują, że gdyby nie podjęta akcja strajkowa, w zakładzie doszłoby już do masowych zwolnień, a cały kompleks sodowo-solny skazany byłby na powolny upadek.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X