Obywatele RP usłyszeli zarzuty. Chodzi o blokowanie KRS
Przedstawiono zarzuty dziesięciu osobom, które w sierpniu ub. r. nie opuściły na żądanie administratora siedziby Krajowej Rady Sądownictwa - chodzi o działaczy Obywateli RP.
Jak przekazał mediom rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie - podejrzani nie przyznali się do winy.
Dziewięciu z nich skorzystało z prawa do odmowy składania wyjaśnień, jedna osoba wyjaśnienia złożyła.
Sprawa dotyczy zdarzeń z 27 sierpnia 2018 roku kiedy kilkunastoosobowa grupa reprezentująca ruch Obywatele RP zablokowała wejście do sali obrad KRS. Tym samym opóźnione zostało rozpoczęcie obrad Rady ws wyłonienia kandydatów do Izby Cywilnej Sądu Najwyższego.
Do wspomnianych protestów odniósł się wtedy wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.
- Blokowanie przez Obywateli RP sali obrad Krajowej Rady Sądownictwa to nie protest odbywający się na podstawie i w granicach prawa, to raczej hucpa, utrudnianie pracy konstytucyjnemu organowi i nie powinno się tego robić - powiedział w podczas konferencji prasowej.
Zgodnie z Kodeksem wykroczeń "kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, podlega karze grzywny albo karze nagany".
Teraz, 10 członków Obywateli RP usłyszało zarzuty.
Czytaj także:
Najnowsze
SPRAWDŹ TO!
Lubnauer wniebowzięta ws. cen paliw. Są też inne „dzieła” posłów KO
Holendrzy w szoku. Ogromny wzrost przypadków "honorowej" przemocy
Elżbieta Jaworowicz kończy 80 lat. Za sukcesem kryje się niezwykła życiowa droga