Niezależne media wciąż na celowniku rządu Tuska. Lista prześladowanych dziennikarzy rośnie
Ostatni przypadek aresztu dla Leszka Kraskowskiego to kolejny dowód na rosnącą falę represji wobec niezależnych dziennikarzy. Przed tym dziennikarzem śledczym na celowniku służb trafili m.in prezes Republiki Tomasz Sakiewicz, a także Michał Rachoń, Piotr Nisztor, Adrian Klarenbach i Tomasz Duklanowski. W pamięci pozostaje też rok 2014 i walka o laptopy w redakcji tygodnika Wprost.
Rząd Tuska prześladuje niezależnych dziennikarzy
Leszek Kraskowski trafił do aresztu na 3 miesiące - prokuratura zarzuciła mu posiadanie broni i amunicji bez zezwolenia oraz kierowanie gróźb wobec komendanta policji w Piasecznie. Sam dziennikarz jest znany z publikowania m.in materiałów dotyczących Romana Giertycha i sprawy Polnordu. Przez kilka dni odmawiano mu kontaktu z obrońcą.
Podobnie jak Kraskowski również Tomasz Duklanowski znany jest z publikacji artykułów dotyczących polityków PO. Wobec niego podjęto śledztwo dotyczące m.in. rzekomego przywłaszczenia m.in laptopa. Pomimo wcześniejszego umorzenia sprawa ta została wznowiona w czasie rządów koalicji Tuska. W taki sposób koalicja 13 grudnia mści się na niepokornym dziennikarzu, który pisał m.in to Tomaszu Grodzkim.
Na jej celowniku znalazł się również Piotr Nisztor, który opisywał m.in mechanizmy polityczno-biznesowe wokół państwowej spółki KGHM, a za swoje materiały został wyróżniony nagrodą Watergate Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich - później spółka skierowała przeciwko niemu pozew. Nisztor relacjonował, że sąd odmówił dopuszczenia wszystkich świadków zgłoszonych przez obronę, a jednocześnie nakazał przeprosiny i zapłatę 30 tys. zł na rzecz KGHM i jak dodał, są miał potwierdzić dochowanie przez niego staranności dziennikarskiej i prawdziwość kluczowych informacji dotyczących opisywanych powiązań.
Z kolei Adrian Klarenbach usłyszał zarzuty w sprawie Collegium Humanum, a prokuratura twierdzi, że chodzi o nieprawidłowe uzyskanie dyplomu, tyle, że jak podkreśla Klarenbach, że żadnego takiego dyplomu nie otrzymał.
Głośno w ostatnim czasie było również o Michale Rachoniu, gdy sądowy asesor zdecydował o uchyleniu jego tajemnicy dziennikarskiej w śledztwie dotyczącym publikacji nagrań rozmów Romana Giertycha z Donaldem Tuskiem oraz Giertycha z Jarosławem Kurskim. Doszło do tego pomimo tego, że Rachoń zapowiedział, że nie będzie ujawniał informatorów.
Równolegle prześladowania dotknęły Tomasza Sakiewicza. Prokuratura wzywała go w sprawie dotyczącej Zbigniewa Ziobry i żądała informacji o relacjach zawodowych z byłym ministrem sprawiedliwości. Sakiewicz powoływał się na tajemnicę dziennikarską i wskazywał, że źródło informacji obawiało się o swoje bezpieczeństwo. Prokurator uznał jednak, że Sakiewicz występuje nie jako dziennikarz, ale jako prezes spółki, i nałożył na niego karę porządkową za odmowę odpowiedzi.
W połowie maja doszło do interwencji policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza, prezesa Telewizji Republika i redaktora naczelnego "Gazety Polskiej" i skuli jego asystentkę - wszystko pod pretekstem fałszywych alarmów, które uderzyły również w innych dziennikarzy naszej stacji a także prawicowych polityków. Działania te miały znamiona szykanowania niezależnego medium przez władze.
Więcej o prześladowaniach niepokornych dziennikarzy przez rząd Tuska czytaj TUTAJ >>>
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Donald Trump podał konkretny dzień podpisania porozumienia z Iranem
Niezależne media wciąż na celowniku rządu Tuska. Lista prześladowanych dziennikarzy rośnie
Kałużny: Donald Tusk jest Polakiem, który się wstydzi swojej polskości, gardzi swoją polskością