Dosyć tego! Mazguła wreszcie stanie przed sądem za znieważenie Prezydenta
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Matecki powiedział STOP temu, co dzieje się na profilu na platformie X byłego esbeka Adama Mazguły. A każdy, kto choć raz był na jego profilu wie, że już dawno takie zawiadomienie powinno być złożone i uczciwie osądzona.
Wreszcie się doigra?
Po moim zawiadomieniu Adam Mazguła staje przed sądem za znieważenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego – napisał na swoim X-ie Dariusz Matecki.
Prokuratura przesłała do sądu akt oskarżenia przeciwko Mazgule m. in. z art. 135 § 2 k.k. Za publiczne znieważenie Prezydenta RP grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności – poinformował dalej poseł PiS.
O jaki rodzaj znieważenia chodzi? Prezentujemy kilka wypowiedzi byłego esbeka, które ukazały się kilka dni temu na jego profilu na portalu X.
Oskarżam Karola Nawrockiego o zbrodnię przeciwko Polsce.
O promocję idei faszyzmu, która jest w Polsce zabroniona.
O działanie prorosyjskie i proamerykańskie, często sprzeczne z polską racją stanu.
O codzienne posługiwanie się kłamstwem w interesie politycznym partii nacjonalistycznych lub rosyjskiej albo innej obcej propagandy.
O promocję uzależnień poprzez publiczne zażywanie szkodliwych środków i wspieranie przemysłu uzależnień.
O promocję religii, jednej religii, w życiu Polaków.
Nie ma w rodzinie państw demokratycznych takiego przypadku, aby prezydentem został manipulant wyborczy i sprawował funkcję na szkodę kraju."
Dariusz Matecki podsumował, że nie ma zgody na plucie na Prezydenta RP i znieważanie głowy państwa bez poniesienia kary.
Teraz sprawą zajmie się sąd. Będę o niej informował i dołączę jako prezes fundacji Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu – zakończył Matecki.
Kim jest Mazguła?
Mazguła to postać bardzo kontrowersyjna, znana głównie z plucia na środowiska i polityków konserwatywnych. Główne kontrowersje wokół pułkownika rezerwy dotyczą jego publicznych wypowiedzi na temat stanu wojennego oraz aktywnego udziału w protestach politycznych w mundurze wojskowym.
Największy skandal wywołały jego słowa z grudnia 2016 roku wypowiedziane podczas protestu przeciwko ustawie dezubekizacyjnej. Pułkownik stwierdził wówczas:
"Przeżyłem stan wojenny i nie pamiętam, żeby po ulicach chodzili jacyś straszni ludzie, oprawcy. Pamiętam, że były oczywiście tam jakieś restrykcje, ale generalnie rzecz biorąc, ze swojego punktu widzenia widziałem tam też dużo ludzkich zachowań, kultury" - mówił wtedy były esbek.
Kolejna kontrowersja wiąże się z łamaniem wojskowych przepisów dotyczących noszenia umundurowania. Podczas manifestacji politycznych występował w wojskowym berecie i elementach munduru. Sprawa trafiła do sądu, który uznał go za winnego popełnienia wykroczenia, lecz odstąpił od wymierzenia kary).
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Kraskowski o kulisach zatrzymania. „Byłem przekonany, że to kolejny fejkowy atak”
Dosyć tego! Mazguła wreszcie stanie przed sądem za znieważenie Prezydenta
Jutro rusza jubileuszowa pielgrzymka sztafetowa z Wiednia do Rzymu śladami św. Stanisława Kostki