Marszałek Karczewski ostro o słowach ambasador Izraela Anny Azari!
– Wokół ustawy o IPN potrzebne jest porozumienie, dialog i spokój, a takie wypowiedzi, jak ambasador Izraela Anny Azari, chyba temu nie służą - ocenił w czwartek marszałek Senatu Stanisław Karczewski.
Ambasador Azari podczas czwartkowych obchodów 50. rocznicy Marca'68 na Dworcu Gdańskim, powiedziała: Przez ostatnie półtora miesiąca już wiem jak łatwo w Polsce obudzić i przywołać wszystkie demony antysemickie - nawet, kiedy w kraju prawie nie ma Żydów. Są ludzie, którzy mówią, że wtedy nie było Polski.
Karczewski pytany w czwartek przez dziennikarzy w Senacie o tę wypowiedź ambasador Izraela, powiedział: Chciałbym, żeby pani ambasador przyłączyła się do tych, którym bardzo zależy, żeby opadły złe emocje, a pozostały te dobre, które prowadzą do porozumienia.
W ocenie marszałka Senatu, wokół ustawy o IPN potrzebne jest porozumienie, dialog i spokój. – I takie wypowiedzi chyba temu nie służą - podkreślił.
Najnowsze
Poznaliśmy program wrześniowej pielgrzymki Leona XIV we Francji
Chciał równouprawnienia, to dostał karę. Kierowca autobusu pokazał absurd przepisów
Szefernaker: „Tak dla CPK. Tak dla wielkich polskich projektów”
Paweł Jabłoński: kontrasygnata Tuska to bezprawie, wywoła gigantyczne skutki
TYLKO U NAS
[Felieton Miłosza Manasterskiego] Prezydent Nawrocki: „Kalisz nie może zostać rozjechany przez szybką kolej”. Rok później projektanci CPK nadal rysują obwodnicę
NBP nie komentuje opinii EBC ws. finansowania obronności