Paweł Jabłoński: kontrasygnata Tuska to bezprawie, wywoła gigantyczne skutki
Spór o nominacje asesorów sądowych zakończył się zaskakującym zwrotem. Choć prezydent Karol Nawrocki wręczył akty mianowania bez wcześniejszej kontrasygnaty premiera – powołując się na czerwcowe orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego – ostatecznie Donald Tusk złożył swój podpis pod dokumentami. Zdaniem posła Rozwoju Plus, kontrasygnata premiera jest bezprawna.
Premier tłumaczył, że zrobił to nie dlatego, by zaakceptować sposób działania prezydenta, lecz aby uniknąć chaosu w wymiarze sprawiedliwości. W jego ocenie brak kontrasygnaty mógłby doprowadzić do kwestionowania statusu ponad 200 asesorów, a w konsekwencji podważania tysięcy wydawanych przez nich orzeczeń.
Wiecie Państwo, jakie jest najpoważniejsze – z systemowego punktu widzenia – wydarzenie ostatniego tygodnia w Polsce? – zapytał poseł Jabłoński na swoim X-ie i od razu udzielił odpowiedzi.
Jest nim bezprawna, bezprecedensowa kontrasygnata premiera Donalda Tuska pod nominacjami asesorów.
Dalej polityk klubu parlamentarnego Rozwój Plus pisze, że to niby nic takiego, ale wywoła to gigantyczne skutki. O co chodzi?
Bo od 2017 roku mianowano łącznie ok. 1500 asesorów. To ok. 15% całego polskiego sądownictwa.
Ci asesorzy zdążyli w tym czasie wydać MILIONY orzeczeń.
I ŻADEN z nich nie miał kontrasygnaty (bo nie ma takiego wymogu!) – wyjaśnia Paweł Jabłoński, prawnik z wykształcenia.
Od posła dowiadujemy się co teraz może wydarzyć się w Polsce, po tym jak Tusk podjął decyzję, która była nieprzemyślana, ale za to uderzać miała w głowę państwa.
Ale teraz – dzięki decyzji D .Tuska (motywowanej wyłącznie chęcią politycznego ataku na Prezydenta Karola Nawrockiego) – strony które przegrały swoje sprawy (nawet lata temu) będą mogły twierdzić, że bez kontrasygnaty to nie był PRAWDZIWY ASESOR… no i będą masowo próbować podważać te orzeczenia, domagać się wznowienia postepowań, składać skargi do TSUE... - pisze poseł.
Polityk prorokuje, że w wymiarze sprawiedliwości po decyzji Tuska może dojść do chaosu. Jabłoński co prawda uspokaja, że w większości spraw będzie to bezskuteczne, ale zakłada też, że pojawią się sędziowie, którzy takie wnioski będą uwzględniać, a tym samym uchylać sprawy, które mają historię nawet dziesięcioletnią.
Członek Rozwoju Plus poinformował także, że klub pracuje nad „założeniami reformy wymiaru sprawiedliwości, która ukróci ten chaos”. Efekty mają być znane w niedalekiej przyszłości.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X