Leon XIV rozpoczął wypoczynek w Castel Gandolfo. Proboszcz: chcemy, by Papież tu odpoczął
Papież Leon XIV rozpoczął letni wypoczynek w Castel Gandolfo. Proboszcz papieskiej parafii św. Tomasza z Villanuevy, ks. Tadeusz Rozmus SDB, podkreśla, że najważniejsze jest stworzenie Ojcu Świętemu warunków do modlitwy, odpoczynku i spokojnego spędzenia urlopu.
Zaskoczenie po papieskim pozdrowieniu
Papież Leon XIV rozpoczął dwutygodniowy pobyt w Castel Gandolfo, gdzie tradycyjnie papieże spędzają część letniego wypoczynku. Jak podkreśla proboszcz papieskiej parafii św. Tomasza z Villanuevy, ks. Tadeusz Rozmus SDB, mieszkańcy miejscowości cieszą się z powrotu Ojca Świętego i liczą przede wszystkim na to, że będzie to dla niego czas prawdziwego odpoczynku.
Ks. Tadeusz Rozmus zaznaczył, że Leon XIV od początku jasno określił cel swojego pobytu:
— Ojciec Święty jasno określił, że przyjechał tutaj, aby się modlić, odpocząć, znaleźć czas na lekturę i aktywność sportową. My nie mamy wobec niego żadnych szczególnych oczekiwań. Chcemy jedynie, aby dobrze się tutaj czuł i mógł spokojnie zrealizować swoje plany — powiedział salezjanin.
Dodał, że wierni z radością oczekują przede wszystkim wspólnej modlitwy Anioł Pański oraz innych spotkań zapowiedzianych przez Papieża.
Proboszcz przyznał również, że ogromnym zaskoczeniem było dla niego osobiste pozdrowienie, które Leon XIV skierował do niego i całej parafii podczas pierwszego wystąpienia z balkonu Pałacu Apostolskiego:
— To było dla mnie ogromne zaskoczenie. Odebrałem to jako dowartościowanie naszej papieskiej parafii. Choć znajdujące się tutaj struktury watykańskie funkcjonują niezależnie, to zgodnie z prawem kanonicznym parafia i jej proboszcz mają swoją ważną rolę. Był to piękny gest Ojca Świętego wobec całej naszej wspólnoty — podkreślił ks. Rozmus.
Duchowny wspominał także pierwszą Mszę św. sprawowaną przez Leona XIV w parafialnym kościele św. Tomasza z Villanuevy. Szczególnym momentem było przekazanie parafii kielicha liturgicznego:
— Ojciec Święty wręczył naszej parafii piękny kielich liturgiczny. Mogłem odebrać go z jego rąk w imieniu całej wspólnoty i podziękować za ten gest. To pozostanie jednym z najważniejszych momentów mojego kapłańskiego życia — wspominał.
Według proboszcza powrót papieża do Castel Gandolfo wywołał wśród mieszkańców wiele emocji i przywołał wspomnienia związane ze św. Janem Pawłem II:
— Widziałem wczoraj ludzi ze łzami w oczach. Wielu wracało pamięcią do swojego dzieciństwa, kiedy papieże regularnie przyjeżdżali do Castel Gandolfo. Bardzo często wspominano św. Jana Pawła II. Mieszkańcy mówią o nim po prostu: „to był nasz Papież”. Kiedy o nim opowiadają, naprawdę czuć wzruszenie. Powrót Leona XIV sprawia, że tamte wspomnienia odżywają, a mieszkańcy mają poczucie, że piękna papieska tradycja znów jest kontynuowana — powiedział ks. Rozmus.
W przyszłym roku Castel Gandolfo będzie obchodzić 400. rocznicę rozpoczęcia tradycji letnich pobytów papieży w tej miejscowości. Jak poinformował proboszcz, jubileuszowe obchody są już przygotowywane wspólnie przez diecezję, parafię oraz lokalne władze.
Źródło: Republika, vaticannews.va
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X