Katolicki duchowny w jednym szeregu z Żurkiem i Gawkowskim. Jezuita za ustawą o "statusie osoby najbliższej"
"Szkoda, że prezydent zawetował tę ustawę. Nie było w niej nic, co by zagrażało rodzinie", stwierdził autorytatywnie we wpisie na swoim profilu społecznościowym jezuita ks. Łukasz Sośniak. Duchowny stanął tym samym w jednym szeregu z politykami koalicji 13 grudnia, którzy w ostrych słowach skrytykowali Karola Nawrockiego za zawetowanie ustawy "o statusie osoby najbliższej". W przeciwieństwie do duchownego większość z tych polityków nie podaje się jednak za katolików.
"Jako strażnik konstytucji nie mogę zaakceptować rozwiązania, które prowadziłoby do utraty szczególnego statusu małżeństwa", tłumaczył prezydent Karol Nawrocki, uzasadniając swoją decyzję w opublikowanym wideo.
Zdaniem jezuity Łukasza Sośniaka, głowa państwa postąpiła bardzo źle wetując ustawę ekipy Tuska. "Szkoda, że prezydent zawetował tę ustawę. Nie było w niej nic, co by zagrażało rodzinie. Czy prawo do dziedziczenia, wgląd w dokumentację medyczną w szpitalu czy wspólny kredyt w jakikolwiek sposób ubliżają sakramentowi małżeństwa? To zwykła ochrona prawna osób, które de facto tworzą wspólnoty domowe i mają prawo do godnego pochówku partnera czy wspólnego lokalu", ocenił katolicki duchowny.
Naiwność, niezrozumienie - można by zapytać jezuitę. A może zła wola? W dalszym ciągu wpisu zakonnik, odnosząc się do ustawy, pisze bowiem, że jest to "minimum prawne, które ludziom się po prostu należy". Jeżeli to, co przedstawiła w Sejmie koalicja 13 grudnia jest tym, jak podkreślił sam duchowny, "minimum", to co byłoby "maksimum"? Adopcja dzieci przez pary homoseksualne? Czy takie "maksimum" ks. Sośniak by zaakceptował? Czy uznałby, że takie "maksimum" "ludziom się po prostu należy"?
Pytanie jest zasadne, gdy przeczytamy dalszą część wpisu duchownego. "Jako katolicy mamy obowiązek promować małżeństwo, dawać świadectwo o jego pięknie i wyjątkowości. Nie oznacza to jednak, że wolno nam utrudniać życie tym, którzy naszej wizji życia nie podzielają", stwierdził wprost jezuita. Czyżby, czcigodny księże? Jeśli pójść tokiem rozumowania duchownego to powinniśmy zaakceptować w Polsce np. związki poligamiczne, bo "nie wolno nam utrudniać życie tym, którzy naszej wizji życia nie podzielają". Podajemy tu przykład najmniej drastyczny, ale można podać wiele innych, świadczących o tym, że niektórzy członkowie Towarzystwa Jezusowego mają kłopot już nie tylko z nauką Kościoła i teologią moralną, ale i ze zwykłą logiką.
Świadczy o tym podsumowanie dokonane przez ks. Łukasza Sośniaka. "Weto prezydenta nie uratowało małżeństwa, bo ono nie było zagrożone. Odebrało jedynie szansę na ucywilizowanie statusu setek tysięcy Polaków, nie dając nic w zamian poza poczuciem wykluczenia", napisał jezuita.
Chcąc nie chcąc ks. Łukasz Sośniak stanął w jednym szeregu z ostro krytykującymi prezydenckie weto politykami z obozu Tuska. Premier użył praktycznie tych samych słów, którymi później posłużył się duchowny. Tusk uznał weto za "wyraz pogardy wobec ludzi, ich prawa do szczęścia i normalnego życia". W podobnym tonie wypowiedzieli się też: Czarzasty, który zwracając się w do Nawrockiego, przekazał, że "skrzywdził on masę ludzi", Władysław Kosiniak-Kamysz który ocenił, że prezydent "zablokował dobre zmiany" i "zamiast ułatwiać ludziom życie, wybrał politykę".
O ile te wypowiedzi można by uznać, przy dużej tolerancji, za w miarę dopuszczalne, to to co zaprezentowali Gawkowski ("To weto jest hańbą". "Prezydent Nawrocki właśnie upokorzył tysiące Polek i Polaków, powiedział im: 'Wasze rodziny są mniej ważne. Wasze życie mniej znaczy"". To jest pogarda ubrana w prezydencki podpis") oraz arbiter elegantiarum rządu Tuska, jakim bezsprzecznie jest minister Żurek (decyzja prezydenta to wedle tego Petroniusza naszych czasów "pokaz skrajnego cynizmu i całkowitego oderwania od rzeczywistości"), z pewnością nie można uznać za język kulturalnych ludzi.
Czy takie towarzystwo odpowiada ks. Sośniakowi? Odpowiedź na to pytanie nie jest w tym przypadku najważniejsza.
Źródło: x.com, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Piotr Duda: dziękuję prezydentowi za dotrzymanie kolejnej obietnicy złożonej Solidarności
Magyar za obniżeniem wieku wyborczego na Węgrzech. „Młodzi są wystarczająco przygotowani”
Katolicki duchowny w jednym szeregu z Żurkiem i Gawkowskim. Jezuita za ustawą o "statusie osoby najbliższej"