Kolejny “bohater” z UPA z pomnikiem na Ukrainie
Na Wołyniu został odsłonięty pomnik Petra Hudzovatyeho ps. „Oczeretenko” jednego z dowódców UPA odpowiedzialnych za ludobójstwo Polaków na Wołyniu.
Informację podał na swoim facebookowym profilu Jurij Juzycz (Юрій Юзич ), historyk, promotor ukraińskiego skautingu. Juzycz nawet nie próbuje ukrywać roli jaką odgrywał „Oczeretenko” na Wołyniu. Pisze wprost nawiązując do bieżących relacji polsko-ukraińskich: “Wołyń. Podczas gdy Białe Orły zmierzają do Warszawy, Płast – ukraińskie harcerstwo wzięło dziś udział w odsłonięciu pomnika w miejscu śmierci jednego z kluczowych dowódców UPA, który zapoczątkował ruch powstańczy na Wołyniu”.
Juzycz przypomina, że „Oczeretenko”przeszedł gruntowne szkolenie “у Дружині українських націоналістів” „Nachtigal” pod dowództwem Romana Szuchewycza. “Nachtigal” to nic innego tylko jednostka wojskowa Wehrmachtu, w której skład wchodzili Ukraińcy i Niemcy. Była podporządkowana Abwehrze. Jej tworzenie znajdowało się pod nadzorem UON.
Dalej czytamy, że na początku 1943 roku aktywnie uczestniczył w procesie tworzenia UPA. Jako wojskowy specjalista-instruktor stworzył i wyszkolił pierwsze sotnie na Polesiu. Brał udział w walkach we wsiach “Бутейки та Іванова Долина” w kwietniu 1943 roku. To polskie Butejki i Janowa Dolina. Według relacji znajdujących się w IPN napad na Janową Dolinę był najkrwawszą zbrodnią na Wołyniu w okresie Wielkiego Tygodnia 1943 roku. W jego wyniku straciło życie około 600 osób.
“Próbujących ratować życie Polaków zabijano ze szczególnym okrucieństwem. Najczęściej nożami, siekierami i widłami. Schwytanych wrzucano do ognia, wieszano, przywiązywano do drzew, podpalano i ćwiartowano. Nie oszczędzono również niemowląt (...)”.
Dalej następują drastyczne szczegóły okrucieństwa i bestialstwa wobec Polaków. Historię tę Ukraińcy zakłamali stawiając w tym miejscu w 2003 roku pomnik ku czci banderowskich oddziałów. Napis głosi, że Ukraińcy “zlikwidowali jedną z największych umocnionych baz wojskowych polsko-niemieckich okupantów”.
Petra Hudzovaty był szefem sztabu wojskowego Okręgu Wojskowego „Tiutiunnyk”. Jak pisał Mieczysław Samborski w publikacji “Wołyń 1943 : przyczynki do historii wykonawców ludobójstwa na Polakach” WO „Tiutiunnyk” nie posiadał w tym czasie własnych sotni, dlatego nie przebywał na przeznaczonym mu terytorium, ale wykorzystywał najczęściej siedzibę WO „Zahrawa”. A to właśnie dowódca WO “Zahrawa” kierował pacyfikacją Janowej Doliny. W pracy Samborskiego nazwisko szefa sztabu wojskowego OW „Tiutiunnyk” zapisane jest: Gudzuwatyj. W innym miejscu, w przypisach: Gudzowaty.
Na koniec 1 sierpnia 1943 roku z WO „Zahrawa” wydzielono samodzielną rajdową „grupę bojową Borystena” do wymordowania Polaków w północnych terenach powiatu Sarny. Był to rozkaz likwidacji ostatnich w tym rejonie wsi polskich - czytamy w pracy Samborskiego.
Hudzovaty zginął 1946 roku w powiecie Łuckim. Zbrodnie, w których uczestniczył są na Ukrainie jak widać szanowane i podawane jako wzór do naśladowania. W 2012 roku jego rodzina Gudzowatych ufundowała osobiste roczne stypendium studenckie im. Petra Gudzowatego na Uniwersytecie Kalifornijskim w Kijowie, którego celem jest wspieranie utalentowanej młodzieży.
Od 2016 roku działa Fundacja Charytatywna im. Petra Gudzowatego – „Słowik”, której celem jest pomoc ukraińskim żołnierzom i członkom rodzin poległych bohaterów - wylicza z dumą Juzycz.
Odwracając jego logikę Białe Orły nigdy nie powinny pojechać do Kijowa.
(Na zdjęciu po prawej stronie na dole Petro Gudzowaty z okresu jego służby w 201. Batalionie Policji, który powstał po rozwiązaniu „Nachtigalu”).
Republika/ Facebook
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X