Holender, który zgwałcił i zamordował 11-letniego chłopca, przez 14 lat przyjeżdżał do Polski
Policja w Hiszpanii zatrzymała 55-letniego Holendra, który został oskarżony o zamordowanie 11-letniego chłopca. Do morderstwa doszło 20 lat temu na obozie w Holandii. Mężczyzna przez ostatnie lata miał stały kontakt z jednym z oddziałów Związku Harcerstwa Polskiego.
Wszystko wydarzyło się w sierpniu 1998 roku. 11-letni Nicky Verstappen przebywał na obozie w jednym z rezerwatów na terenie Holandii. Pewnego dnia chłopiec zaginął, jego ciało odnaleziono następnego dnia niedaleko obozowiska. Okazało się, że chłopiec został wykorzystany seksualnie, a następnie zabity.
Zagraniczne media informowały, że na obozie przebywał Jos B., który uchodził za eksperta w sprawie surwiwalu. Policja przesłuchała go jako jednego ze świadków.
Na początku roku holenderska policja rozpoczęła akcję pobierania DNA – na największą skalę w historii. Pobrano próbki od 20 tysięcy mężczyzn. Funkcjonariusze porównywali próbki z materiałem zebranym na miejscu.
To pozwoliło odnaleźć sprawcę.
Najnowsze
SPRAWDŹ TO!
„Nie dajmy sobie zamydlić oczu”. Morawiecki ostro po aferze "na powodzian"
SPRAWDŹ TO!
Przekręty "na powodzian". Politycy od Morawieckiego reagują: ruszyła specjalna strona
Prokuratura znów na tropie Romanowskiego. Wraca sprawa aresztu