Polskie niebo bez samolotów? A może przejmą nad nim kontrolę Niemcy?
Tomasz Grodecki, dziennikarz portalu Niezależna.pl, poinformował, że Europejska Organizacja ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (Eurocontrol) zablokowała środki Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP) o wartości 6,5 mld zł. Sytuacja może mieć poważne konsekwencje dla funkcjonowania polskiego lotnictwa cywilnego. Bez dostępu do tych pieniędzy Agencja mogłaby mieć trudności z finansowaniem działalności, w tym wypłatami dla kontrolerów ruchu lotniczego. Dziennikarz alarmuje także, że w razie problemów z funkcjonowaniem PAŻP zarządzanie polską przestrzenią powietrzną mogłaby przejąć niemiecka agencja DFS. Możliwy jest też paraliż lotniczy nad Polską.
Czym zajmuje się PAŻP?
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej odpowiada za zapewnienie bezpieczeństwa i płynności ruchu lotniczego w polskiej przestrzeni powietrznej. Do jej zadań należy świadczenie służb żeglugi powietrznej, zarządzanie przestrzenią powietrzną oraz koordynowanie przepływu ruchu lotniczego. Finansowanie PAŻP w dużej mierze opiera się na opłatach trasowych pobieranych od przewoźników za przeloty nad Polską. Środki te są naliczane i pobierane przez Eurocontrol, a następnie przekazywane do Polski. Opłaty trasowe stanowią ponad 80–85 proc. przychodów Agencji i każdego roku przynoszą wpływy liczone w setkach milionów złotych.
Konta z gigantyczną sumą pieniędzy zamrożone
Według naszych informacji informację o zamrożeniu kont ogłosiła w czwartek na zebraniu z pracownikami prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej Magdalena Jaworska. Po ponad tygodniu od wydania decyzji przez europejska agencję
Zablokowane zostały Polsce m.in. środki za opłaty nawigacyjne.
Dlaczego zamrożono środki PAŻP? 1 kwietnia 2026 r. Francuskojęzyczny Sąd Pierwszej Instancji w Brukseli (Wydział Cywilny, IV Izba) wydał wyrok nieprawomocny w sprawie z powództwa spółki Pfizer Export przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. Sprawa dotyczy umowy zawartej przez Komisję Europejską z Pfizerem w 2021 r. na dostawę szczepionek przeciwko COVID-19 i odstąpienia przez Polskę od tej umowy w 2022 r. To właśnie ta decyzja doprowadziła do zamrożenia środków w wysokości 6,5 mld zł - czytamy w tekście Tomasza Grodeckiego.
Brak wypłat pensji i finansowania infrastruktury. Wybawcą Niemcy?
Autor podkreślają, że pozbawienie PAŻP dostępu do tych pieniędzy mogłoby w krótkim czasie doprowadzić do utraty płynności finansowej. W konsekwencji Agencja mogłaby mieć problemy z wypłatą wynagrodzeń dla kontrolerów ruchu lotniczego, od których zależy obsługa startów, lądowań i przelotów samolotów nad Polską. Zagrożone byłoby również finansowanie utrzymania kluczowej infrastruktury, w tym radarów oraz systemów łączności, co – według przedstawionej oceny – mogłoby doprowadzić do wstrzymania cywilnego ruchu lotniczego nad Polską.
W tekście wskazano także, że zgodnie z międzynarodowymi regulacjami, jeśli państwo nie jest w stanie samodzielnie zapewnić bezpiecznej kontroli ruchu lotniczego, obowiązki te może przejąć inna instytucja. Jak podaje portal, gotowość do zarządzania polską przestrzenią powietrzną wyraziła niemiecka państwowa agencja DFS (Deutsche Flugsicherung), odpowiedzialna za kontrolę ruchu lotniczego w Niemczech. Zdaniem autorów oznaczałoby to przekazanie nadzoru nad polskim niebem zagranicznemu podmiotowi.
Źródło: Republika, Niezależna.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X